22 VIII2016

Pasty dla dorosłych, bez fluoru: ranking Organicznych

by joanna

Za nami testy past do zębów dla dorosłych – past bez fluoru. Oczywiście nie mieliśmy szansy sprawdzić wszystkich past dostępnych w Polsce, choć staraliśmy się dotrzeć do jak największej liczby dystrybutorów i producentów. Wybraliśmy więc przede wszystkim te, które można w miarę łatwo kupić.

Mieliśmy kilka przygód, w tym odmowę wzięcia udziału w teście (czyżbyśmy byli aż tak groźni?) oraz dyskwalifikację jednej pasty ze względu na braki formalne – nie powinna była znaleźć się jeszcze w sprzedaży. Do niektórych past nie udało nam się dotrzeć, o wielu zapewne się nie dowiedzieliśmy.

ranking_past_1

Dlatego nasz test jest wybiórczy, ale wierzę, że znajdziecie tu przydatną podpowiedź, które pasty do zębów są warte uwagi.

Pasta idealna

Wybór kosmetyku przeznaczonego do higieny jamy ustnej to coś więcej niż dbanie o zęby i dziąsła. Składniki pasty podczas szczotkowania mają dużą szansę przedostać się przez błony śluzowe do naszego organizmu (pomijam kwestię połknięcia). Może być to wykorzystane w pozytywny sposób (przykład pasty Sante z witaminą B12). Może to jednak oznaczać, że wszystkie inne składniki kosmetyku znajdą się w naszym krwiobiegu, a niekoniecznie wszystkie są tam pożądane.

test_past_0

Idealna pasta do zębów w moim mniemaniu zawiera tylko takie składniki, które możemy połknąć bez obaw, a zarazem – działa przeciwpróchniczo, zapobiega płytce nazębnej i usuwa już powstałą, remineralizuje zęby, zabija bakterie, odświeża. Taką pastę można zrobić samemu (wrócę do tego tematu!), ale jeśli z jakichś powodów nie chcemy się w to angażować, pozostaje znaleźć gotową pastę do kupienia. I tu raczej trzeba patrzeć na skład pod względem – czego pasta nie zawiera.

Według mojej oceny dobra pasta do zębów nie powinna zawierać:

  • fluoru,
  • SLS, SLES,
  • parabenów,
  • karagenu,
  • dwutlenku tytanu,
  • aromatów,
  • barwników,
  • konserwantów.

pasta_manna_4

Dobra pasta do zębów według mnie powinna zawierać przede wszystkim:

  • bezpieczny składnik ścierający (np. krzemionkę),
  • naturalne składniki antybakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze (wyciąg z roślin),
  • składnik nadający świeżość (jeśli nie musi to być pasta zgodna homeopatycznie – szałwia lub mięta).

W wypadku poważniejszych problemów z dziąsłami, parodontozą, wrażliwymi zębami – trzeba szukać składników działających właśnie na te konkretne dolegliwości. Dla nieweganów ciekawym rozwiązaniem może być miód manuka czy propolis. Zapraszam do lektury naszego słownika składników past do zębów.

ranking_past_2

Wybór Organicznych

W zasadzie wybór był prosty. Szukaliśmy pasty z najlepszym składem, która będzie odpowiadała nam smakowo. Ponieważ nie borykamy się z żadnym szczególnym problemem, działanie przeciwpróchnicze było priorytetem. Bardzo chciałam, żeby pasta była dobra również dla starszych dzieci, więc odpadały wszystkie zawierające dwutlenek tytanu.

Wybraliśmy dwie zwycięskie pasty, które śmiało polecamy jako sprawdzone przez nas kosmetyki do jamy ustnej. Różnią się od siebie znacznie, co daje naszym Czytelnikom ciekawszy wybór.

kuca_magicne_trave_01

Pierwsza pasta to chorwacka Kuca Magicne Trave

Pasta z melisą, zawierająca organiczne zioła (w tym miętę i szałwię), glinkę i stewię, za to pozbawiona wszelkich dodatków typu konserwanty, aromaty czy barwniki. Jest to pasta o wyjątkowym składzie i wyjątkowym smaku, do którego trzeba się przyzwyczaić. Warto!

Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: bardzo dobry skład, który trudno przebić

Kupisz tutaj: Energy Family

Cena: 25 zł za 75 ml

eco_cosmetics_pasta_01

Drugą zwycięską pastą jest niemiecka pasta z czarnuszką Eco Cosmetics

Ma dobrą cenę (około 15 zł za 75 ml), dobry smak i skład – w tym wyciągi z pięciu ziół – i jest łatwo dostępna. Tu przeczytasz całą recenzję.

Ocena za: dobry skład i przystępną cenę

Kupisz tutaj: Ekologiczny.pl oraz m.in. w sklepie Kooperatywy, Warszawa, ul. Andersa 27

Cena: od 14 zł za 75 ml

ranking_past_3

Pasty ze srebrnym medalem

Te pasty są warte uwagi – mają dobre składy, choć zrobiły na nas mniejsze wrażenie niż te zwycięskie. Zachęcam do przeczytania osobnych recenzji, przy każdej paście znajdziecie skład, informacje producenta oraz nasze wrażenia. Kolejność alfabetyczna:

  • Babuszka Agafja – pasta solnarecenzja
  • BjoBj aloesowa z tymiankiem i anyżemrecenzja
  • Lavera z bio-echinaceą i propolisemrecenzja
  • Logodent mineralnarecenzja
  • Logodent z szałwią i rozmarynemrecenzja
  • Mannarecenzja
  • Sante z witaminą B12recenzja
  • Weleda – pasta solna – recenzja
  • Weleda – pasta z wyciągiem z korzenia ratanii – recenzja 

weleda_pasta_ratania_3

Inne testowane przez nas pasty

Kolejność alfabetyczna:

ecodenta_black_3

Jeśli jakaś pasta bez fluoru powinna według Was znaleźć się w naszym rankingu, a spełnia większość naszych wymagań, napiszcie do nas!

Dziękujemy wszystkim firmom i dystrybutorom, którzy udostępnili nam próbki past do testów.

28 VII2016

Przeciwsłoneczne filtry mineralne – sprawdziliśmy, polecamy

by joanna

Podczas tegorocznych wakacji używamy przeciwsłonecznych filtrów mineralnych czterech firm: Alphanova, Anthyllis, Eubona i Eco Cosmetics – w Polsce można kupić również inne (piszę o tym niżej), przedstawiam jednak te, które sprawdziliśmy sami oraz na temat których producenci udzielili nam wyczerpujących informacji.

przeciwsloneczne_1000

Dlaczego filtry mineralne?

Wybieram certyfikowane filtry przeciwsłoneczne, oparte na dwutlenku tytanu i/lub tlenku cynku. Dodatkowo wybieram kosmetyki naturalne, niezawierające takich składników, jak parabeny, PEG/PPG czy innych, niedozwolonych w produktach certyfikowanych.

Filtry chemiczne w przeciwieństwie do mineralnych przenikają w głąb skóry, a niektóre z nich mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Filtry mineralne pozostają na powierzchni skóry (mogą brudzić ubrania) i choć są bardziej uciążliwe w użyciu, znacznie bardziej ufam właśnie im. W odróżnieniu od filtrów chemicznych ich działanie jest natychmiastowe i można je aplikować bezpośrednio np. na plaży.

Jeśli spotkacie się z określeniem nanocząsteczek, to znaczy, że np. tlenek tytanu występuje w postaci cząsteczek o wielkości mniejszej niż 100 nanometrów. Wciąż trwają badania nad bezpieczeństwem nanocząsteczek, choć obecnie uważa się, że nie mogą być one szkodliwe dla ludzkiej skóry. (więcej…)

10 VII2015

Dlaczego nie użyję już filtrów do opalania Lavery

by joanna

Filtry do opalania to latem bardzo gorący temat, zwłaszcza gdy ma się dzieci i szuka się dla nich najlepszego kosmetyku do opalania. W internecie znajdziemy mnóstwo porad, jakie filtry są najlepsze, jakie nadają się do skóry wrażliwej, które będą dobre dla dzieci itp. Dużą popularnością cieszą się informacje na temat naturalnych filtrów UV (np. olej z pestek malin), ale przekonałam się na własnej skórze, że filtry roślinne są dalece niedoskonałe.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Olej z nasion dzikiej marchwi, wbrew temu, co piszą niektórzy, ma SPF około 6.

Na temat bezpiecznego opalania powstanie zupełnie inny tekst, ponieważ temat jest bardzo poważny i skomplikowany, wymaga więc czasu i przygotowań. Coraz bardziej przekonuję się do podejścia, że filtry to zło konieczne i żaden nie jest wystarczająco dobry, aby jednocześnie dbać o naszą skórę i w pełni chronić przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Dlatego używam ich tylko wówczas, gdy nie da się osłonić przed silnym słońcem w „godzinach szczytu”. Dotyczy to przede wszystkim dzieci.

Tym razem chcę – nawiązując do tytułu wpisu – podzielić się z Wami dość ważną dla mnie refleksją. (więcej…)