29 IX2017

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

by joanna

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, czy jedzenie z puszki jest zdrowe, to zapewne nie bez powodu. Historia konserw ma ponad 200 lat i sięga wojen napoleońskich, kiedy szukano nowego sposobu aprowizacji żywności dla żołnierzy. Dziś puszki z jedzeniem mają swoje miejsce zarówno w koszarach, jak i zwykłych domach. Lepiej jednak, by pozostały domeną wojskowych kantyn.

Metoda przedłużania trwałości żywności za pomocą jej przetworzenia (ugotowania) i szczelnego zamknięcia pochodzi od Francuza Nicolasa Apperta. Pojemniki używane do konserwowania żywności początkowo były szklane. Jednak ich nieporęczność sprawiła, że zaczęto produkować puszki z cynowanego żelaza, które były lżejsze i odporniejsze. Ich produkcja, która miała początek w Wielkiej Brytanii około 1810 roku, początkowo była dość droga i skierowana dla armii. Niewystarczająca wiedza na temat szkodliwości niektórych pierwiastków sprawiła, że do uszczelniania wieczek używano trującego ołowiu.

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

200 lat kariery puszek

Puszki w sklepach pojawiły się już w pierwszej połowie XIX wieku, choć stanowiły swego rodzaju rarytas i ciekawostkę. Pierwszy otwieracz do konserw powstał dopiero w 1858 roku, więc wcześniej musiano radzić sobie za pomocą innych ostrych narzędzi. Nie przeszkodziło to jednak coraz większej popularności żywności konserwowanej. Jej zalety – trwałość i możliwość natychmiastowej konsumpcji – podbijały świat. Zmieniała się też technika obróbki żywności, dzięki czemu zachowywała ona więcej właściwości (sześć godzin gotowania zamieniono na pół godziny). W drugiej połowie XIX wieku zaczęto produkcję konserw na masową skalę w fabrykach.

Dzisiejsza produkcja żywności konserwowej jest już na znacznie wyższym poziomie. Obróbka żywności polega m.in. na pasteryzacji w celu wyeliminowania bakterii, m.in. Clostridum botulinum (pałeczki jadu kiełbasianego). Jednak choć co do jakości samego „wkładu” do puszki nie musimy mieć wątpliwości – z tego typu opakowań korzystają również producenci żywności ekologicznej – istnieją inne poważne przesłanki, aby ograniczyć spożywanie żywności z puszek.

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

BPA – trucizna obecna w puszkach

Bisfenol A jest związkiem chemicznym wykorzystywanym do produkowania tworzyw sztucznych czy żywic epoksydowych, używanych do produkcji puszek konserwowych. BPA jest dobrze znany jako szkodliwy związek, mający wpływ na ludzkie zdrowie. Spożyty, jest metabolizowany w wątrobie, gdzie tworzy glukuronid bisfenolu A i jest wydalany z moczem. Jednak zanim to się stanie, oddziałuje z receptorami estrogenu – hormonu płciowego.

Udowodniono, że BPA jest odpowiedzialny za zaburzenia endokrynologiczne, takie jak:

  • niepłodność (obu płci),
  • przedwczesne dojrzewanie,
  • nowotwory hormonozależnych (rak piersi, gruczołu krokowego)

oraz zaburzenia metaboliczne (otyłość, cukrzyca, nadciśnienie, a także zespół policystycznych jajników).

Według nowych badań największe stężenia BPA zaobserwowano w konserwach zawierających zupy i makarony. Obserwacje przeprowadzono na 7669 osobach w wieku od 6 lat, na podstawie obecności BPA w moczu. Zwiększenie ilości BPA było bezdyskusyjnie związane ze spożyciem konserwy. Jeden posiłek z produktem z puszki podnosił stężenie BPA w moczu o 24%, większa ilość konserw w posiłkach – o 54%. Natomiast jeśli była to zupa, stężenie wzrastało o 229%. Warzywa i owoce powodowały wzrost obecności BPA o 41%.

Różnice w przenikaniu BPA do żywności wynikają najprawdopodobniej z techniki i czasu obróbki produktów. Napoje zwykle nie muszą być długo pasteryzowane, więc są najmniej skażone. Zupy są ich przeciwieństwem.

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

Puszki bez BPA

Na szczęście można kupić również puszki, które są pozbawione BPA! Niestety, nie są raczej wyraźnie oznaczone. Firmą, która chwali się używaniem takich puszek, jest Bonduelle, a także nasze ulubione portugalskie Manna. Producent zapewnia, że nie ma w nich BPA. Okazuje odpowiednie certyfikaty, które świadczą o nieużywaniu BPA przy produkcji puszek.

Portugalskie rybki w puszce Manna, bez BPA

Portugalskie rybki w puszce Manna, bez BPA

Marzena Gregier Franco ze Smaków Portugalii (polskiego importera Manny) miała okazję odwiedzić fabrykę konserw, a nawet… popracować przy pakowaniu rybek. Dzięki temu poznała proces produkcji od podszewki.

Marzena ze Smaków Portugalii pakuje sardynki i flety z makreli...

Marzena ze Smaków Portugalii pakuje sardynki i flety z makreli…

A dla tych, którzy nie chcą kupować puszek, Smaki Portugalii przygotowali własną serię rybek w słoikach Sete Mares.

Czy jedzenie z puszki jest zdrowe?

Kilka lat temu spytałam mojej dietetyczki, czy mogę jeść produkty puszkowane. Przyznaję, że bardzo lubię pyszne rybki konserwowe i zdarzało mi się jeść trzy puszki tygodniowo. Dostałam jednak przykaz, aby ograniczyć ilość konserw w puszce do maksymalnie dwóch w miesiącu, ponieważ organizm musi mieć czas, żeby odtruć się ze szkodliwych substancji przenikających do konserwy.

Niestety, wiele konserw, choć nie mówi się o tym głośno, jest szkodliwych przez sposób produkcji. Szczególnie groźne są dla matek w ciąży i małych dzieci. Miejmy nadzieję, że technika pójdzie do przodu, a producenci – po rozum do głowy i standardem staną się puszki bez BPA.

Pytajcie producentów o skład puszek i wybierajcie sprawdzone konserwy!

A Wy jecie konserwy? Jeśli tak, czy znaliście ich ciemną stronę?

Źródła m.in.:

08 VI2013

Aby woda nie marzła

by joanna

Pogoda w Tatrach podczas naszego pobytu nie należała do łaskawych – było zimno i mokro. Kiedy nie padało, i tak było zimno… Tym bardziej nieoceniona okazała się termobutelka Pacific Baby.

pacific_3

Od dawna dla starszego syna szukałam takiego pojemnika na wodę, który będzie: trwały, bezpieczny (nieplastikowy!), ładny, łatwy do mycia. Ponieważ J. chodzi do przedszkola ze swoją wałówką, nosi także swoją przegotowaną wodę – od małego był przyzwyczajany do picia wody, inne napoje (soki ekologiczne) dostaje naprawdę rzadko.

Picie wody z butelki plastikowej ma oczywiście swoje zalety – taki pojemnik jest bardzo lekki, jednak w myciu już nie taki łatwy. Poza tym plastikowe naczynia nie są zupełnie zdrowe – trzeba zwracać uwagę na oznaczenie PET (np. numer 1 umieszczony w trójkącie ze strzałek oznacza poli(tereftalan etylenu) – uznawany za średnio bezpieczny dla naszego zdrowia).

Termobutelki Pacific Baby są wykonane ze stali nierdzewnej – typ 304 (chirurgiczna).

pacific_1

Termobutelka Pacfic Baby jest pod wieloma względami rozwiązaniem, którego szukałam. Zacznę od samej estetyki – wybraliśmy kolor niebieski, i słusznie. Nieco industrialny wygląd bardzo mi się spodobał, zwłaszcza podobieństwo do rakiety kosmicznej. J. z chęcią podchwycił to skojarzenie i butelka nie jest wcale butelką, ale właśnie statkiem kosmicznym.

Osoby wymagające, zwłaszcza surowi esteci, powinni docenić wygląd termobutelki. Ustnik dla starszych dzieci nie jest może już taki piękny jak reszta, ale moim zdaniem w tym wypadku liczy się funkcjonalność i wygoda. I oczywiście bezpieczeństwo – wszystkie plastikowe elementy dołączone do butelki nie zawierają BPA, ftalanów czy PCV.

pacific_2

Butelkę łatwo rozkręca się na czynniki pierwsze i bez problemu myje – nie wkładam jej do zmywarki, choć można (górny koszyk), bo boję się o zewnętrzne wzory. W środku znajduje się wygodna podziałka dla tych, którzy przygotowują np. mleko zastępcze.

Główną cechą termobutelki jest oczywiście utrzymywanie temperatury cieczy – do 10 godzin. To bardzo długo. Podczas naszego wyjazdu, kiedy noce były tak zimne, że ubieraliśmy młodszego syna na noc w czapkę (!) i w kilka warstw ubrań, butelka świetnie się sprawdziła. J. budzi się czasem nocą, aby się napić. Dzięki takiemu opakowaniu mieliśmy pewność, że woda nie jest lodowata jak całe otoczenie. Podobnie było na wycieczce (jedynej, niestety) w góry – mimo chłodu woda w butelce J. miała zawsze odpowiednią temperaturę.

pacific_4

Co może przeszkadzać – ciężar butelki i jej mała pojemność. Większa butelka ważyłaby jednak jeszcze więcej. Coś za coś – jakość, trwałość i termoizolacja wymagają solidnej oprawy.

Myślę, że taki pojemnik na napoje to dobra inwestycja – końcówki są wymienne, butelkę można podawać już noworodkowi, a według producentów – starcza do piątego roku życia. U nas pewnie będzie przechodnia.

Gdzie kupić? Polskim dystrybutorem termobutelek Pacific Baby jest Kraina EkoZabawek: http://www.krainaekozabawek.pl/63-termobutelki-pacificbaby