28 VIII2016

Prawdziwe oblicze ekocertyfikatów. Nordic Ecolabel

by joanna

Rozpoczynamy nowy cykl, w którym postaramy się rozwiać wątpliwości, które certyfikaty umieszczone na opakowaniu produktów kosmetycznych czy detergentów zasługują na uwagę.

Ponieważ wciąż nie ma jednego, uniwersalnego oznaczenia kosmetyków ekologicznych, różne jednostki certyfikujące mają nieco inne kryteria jeśli chodzi o przyznawanie certyfikatów produktom. Niektóre certyfikaty są bardzo znane (np. Ecocert), inne popularne raczej lokalnie (np. Nordic Ecolabel), ale popularność nie zawsze idzie w parze z jakością. Wszystkie te certyfikaty są płatne.

nordicecolabel_1 (więcej…)

23 VII2014

Chusteczki Bambo Nature – recenzja

by joanna

Te chusteczki pochodzą od producenta zwycięskich pieluszek w naszym teście.

Przeczytaj także: Wycieraki przyjazne przyrodzie – ranking Organicznych

oraz: Czy jednorazowe wycieraki są ekologiczne?

Bambo Nature

https://www.abenasklep.pl/

Cena: 8,50 zł za opakowanie 80 sztuk – 0,11 zł za sztukę

bambo_nature_chusteczki

Informacje producenta:

Chusteczki z włókien nietkanych (syntetyczne), bez chloru, niewybielane optycznie, oznakowanie Skandynawskim Znakiem Ekologicznym (Nordic Ecolabel) oraz duńskiej organizacji Asthma and Allergy. Nie zawierają barwników oraz perfum, zawierają substancje czyszczące i nawilżające.

Składniki (10):

  • Aqua – woda,
  • Propylene glycol – glikol propylenowy, substancja nawilżająca, konserwant, humektant (zapobiega wysychaniu kosmetyku). Kosmopedia podaje, że to substancja bezpieczna nawet w stężeniu 50%. Jednak na stronie dr. Różańskiego znajdziemy informacje o szkodliwości tego związku chemicznego (m.in. nie należy stosować w czasie ciąży i laktacji),
  • Sodium Benzoate – sól kwasu benzoesowego. Konserwant zabezpieczający produkt przed rozwojem mikroorganizmów i bakterii, znajduje się na liście substancji, których stężenie jest ograniczone – 0,5% czystego kwasu benzoesowego,
  • 2-Phenoxyethanol – fenoksyetanol (2-fenoksyetanol), konserwant zabezpieczający produkt np. przed bakteriami. Wg dr. Henryka Różańskiego, od 18 lat prowadzącego własne badania nad składnikami kosmetyków, jest to substancja, która może powodować wypryski na skórze. Dopuszczalne stężenie tego konserwantu w kosmetyku to 1%,
  • 3(2-Ethylhexyl)oxy1,2-propandiol – ethylhexylglycerin, etyloheksylogliceryna, wspomaga działanie innych konserwantów, delikatny emolient,
  • Alkyl polyglycoside – niejonowy środek powierzchniowo czynny, uznawany za bezpieczny,
  • Sodium citrate – cytrynian sodu, sól kwasu cytrynowego; stabilizator składników kosmetyków, regulator pH, przeciwutleniacz.
  • Lactic acid – kwas mlekowy, pozyskiwany w wyniku fermentacji; ma właściwości ściągające, kojące, nawilżające,
  • Aloe barbadensis leaf juice  – sok z liści aloesu, ma właściwości gojące, regenerujące, nawilżające, antybakteryjne; przeciwutleniacz,
  • Tocopheryl acetate – octan tokoferylu, estrowa pochodna tokoferolu (witaminy E); przeciwutleniacz.

Nasza opinia:

Chusteczki są delikatne i skuteczne (miałam okazję czyścić nimi ręce z farb dziecięcych), mają bardzo wygodne opakowanie – plastikowe zamknięcie chroni je przed wysychaniem, natomiast sprawia, że paczka wycieraków jest cięższa niż opakowania innych marek. Wielki plus dla wrażliwych nosów: one naprawdę nie pachną!

Niestety, w ich składzie znajdują się dwie substancje niepożądane w kosmetykach naturalnych i ekologicznych: fenoksyetanol (2-fenoksyetanol) i propylene glycol. Kontrowersje związane z ich bezpieczeństwem powodują, że na wszelki wypadek zwykle unika się ich w kosmetykach certyfikowanych. Certyfikat Nordic Ecolabel (taki sam, jaki mają Helmi Baby) daje pewne pojęcie o produkcji i składzie, ale moim zdaniem ma zbyt łagodne obostrzenia, jeśli chodzi o składniki (certyfikat obejmuje także opakowanie i sposób produkcji oraz, co ważne, biodegradowalność produktu). Nie znalazłam informacji, że składniki muszą być w jakimś stopniu pochodzenia naturalnego albo ekologicznego (szczegóły certyfikatu Nordic Ecolabel przyznawanego kosmetykom).

ecolabel

Czego nie może być w kosmetykach z certyfikatem Nordic Ecolabel.

Dodatkowo jestem zdziwiona, że chusteczki Bambo Nature – jako jedyne z tych przez nas testowanych – są produkowane w Chinach. Myślę, że jak dla mnie – trochę za daleko…

04 V2014

Ekologiczne pieluszki jednorazowe: przewodnik, ranking, test

by joanna

Pieluszki jednorazowe w wersji ekologicznej – co to w ogóle znaczy? Czy możemy czuć się zwolnieni z wyrzutów sumienia, jeśli zamiast tetry i bambusa zakładamy naszym dzieciom poliakrylan sodu z napisem EKO? Czy pieniądze inwestowane w certyfikowane jednorazówki mogą być wydane lepiej? Które pieluchy wolno kompostować? Przeczytajcie nasz przewodnik-test po ekologicznych jednorazówkach. Szukaliśmy dla Was jak najdokładniejszych informacji na temat wszystkich ekopieluszek dostępnych w Polsce, przetestowaliśmy chyba wszystkie. (Niektóre po roku od publikacji tego rankingu! Tak jak Moltex i Vivicot).

pieluszki_jednorazowe.eko

W naszym teście wzięły udział prawie wszystkie pieluszki jednorazowe ze znaczkiem EKO.

Dziękujemy wszystkim dystrybutorom i producentom pieluszek za udostępnienie nam próbek do testów. Dzięki temu powstał – mamy nadzieję – pomocny przewodnik po ekologicznych jednorazówkach, które można kupić w Polsce.

Jak przyznawaliśmy oceny:

Miękkość, wygoda: uszeregowaliśmy pieluszki od najmiększej i najmilszej w dotyku do najsztywniejszej. Przyznaliśmy po kolei ośmiu pieluszkom punkty od 1 (najmilsza, najwygodniejsza) do 8 (najsztywniejsza, najmniej wygodna).

Ekologia: składa się z dwóch ocen. Pierwsza dotyczy deklarowanej biodegradowalności, im wyższa, tym niższa ocena (100–91% – 1 p., 90–81% – 2 p. itd.). Druga to ślad węglowy: jeśli pieluszki przylatują/przyjeżdżają do nas z Europy, dostawały 1 punkt. Jeśli z innego kontynentu – 2 punkty.

Cena: policzyliśmy cenę jednej pieluszki na podstawie najniższej ceny za paczkę, znalezionej w internecie 3 maja 2014 roku. Nie braliśmy pod uwagę kosztów dostawy. Niestety, w kwietniu niektóre pieluszki były tańsze (np. Moony), poza tym ceny wydają się mało stabilne. Trzeba było jednak przyjąć jakiś punkt odniesienia. Uszeregowaliśmy pieluszki od najtańszej (1 p.) do najdroższej (8 p.).

Ocena końcowa: im mniej punktów, tym lepiej.

Ważnym zagadnieniem jest kwestia oceny naturalnych surowców, surowców sztucznych i materiałów sztucznych pozyskiwanych z surowców naturalnych. Kierowaliśmy się przede wszystkim empirycznymi wrażeniami, ponieważ – jak się okazało – rodzaj surowca nie wpływał na komfort noszenia pieluszki. Zupełnie naturalna skrobia kukurydziana może być zamieniona w sztywną powłokę lub miękki materiał.

Pewnym dyskomfortem okazały się duże rozmiary niektórych pieluch – nasz synek waży około 10,5 kg. Im większy zakres pieluszki, tym mniejsza wygoda. Żadna pieluszka (inaczej z pieluchomajtkami) nie była w stanie utrzymać porannej kupy po całej nocy na pupie (wielorazówki nie mają tego problemu). Żadna też nie odparzyła ani nie uczuliła – ale to kwestia osobnicza.

Wszystkie pieluszki poddaliśmy testowi chłonności - wyniki były bardzo zbliżone.

Wszystkie pieluszki poddaliśmy testowi chłonności – wyniki były bardzo zbliżone.

I jeszcze jedno moje spostrzeżenie. Wszystkie pieluszki jednorazowe zawierają superchłonne polimery (SAP). W moim mniemaniu, nawet jeśli jest to substancja bezpieczna dla skóry dziecka, gdy pieluszka staje się mokra – kulki SAP-ów zamieniają się w żel, który nie ma prawa być oddychający. Po prostu jakkolwiek przewiewne byłyby warstwa zewnętrzna i wewnętrzna pieluchy, wilgoć pochłonięta przez superabsorbent zamienia się w barierę nie do przejścia i skutecznie uniemożliwia wymianę gazową. Choćby dotyczyło to tylko fragmentu pieluszki (zwykle przy genitaliach), dla mnie to mocny argument przeciw jakimkolwiek jednorazówkom.

O pieluszkach jednorazowych pisałam wcześniej tu:

Ekodylematy: czy jednorazówki są tak złe, jak mówią?

Zanim kupisz pieluszki jednorazowe, przeczytaj…

Opisy są w kolejności alfabetycznej. Część informacji dodatkowych znajduje się w tabelce na dole strony.

Attitude

www.labonneattitude.com

attitude_0

Informacje producenta:

Informacje na opakowaniu i na stronach WWW są bardzo skąpe. Możemy się dowiedzieć, że: pieluszki są chłonne, wygodne, wykonane z roślinnych składników  (materiały ze źródeł odnawialnych – na obrazku umieszczono kukurydzę), biodegradowalne, wyprodukowano je ze zneutralizowaną emisją dwutlenku węgla, są hipoalergiczne: niewybielane chlorem i bez zapachów. Niełatwo dotrzeć do interesujących nas informacji, ale udało się przez kanadyjską stronę producenta. Znajdziemy tam kartę informacyjną na temat bezpieczeństwa użytych materiałów: TUTAJ. Nie da się wywnioskować, jaki jest procent substancji biodegradowalnych (biopolimeru i celulozy), ponieważ podano tylko zakres. Wiemy, że elastomeru jest nie więcej niż 5%. Możemy się domyślać, że w sprzyjających okolicznościach prawie cała pieluszka podlega rozkładowi (95%).

Nasza opinia:

Pieluszka jest cienka, ale dość sztywna jak na swoją grubość i niezbyt miła w dotyku (od zewnątrz). Ma wyczuwalny zapach sztucznego tworzywa, co mnie zdziwiło, ponieważ żadna inna testowana pieluszka nie miała jakiegokolwiek zapachu.

Na pupie leży bez zarzutu, ma dość szerokie „skrzydła”, zakrywa więc większą powierzchnię ciała niż np. Beaming Baby i ta właśnie powierzchnia pieluszki nad rzepami (bardzo cienka) odstaje od ciała. Nie jest to zresztą cecha tej tylko pieluszki.

porownanie_pieluszek

Porównanie „skrzydeł” pieluszek. Po lewej Attitude, po prawej Beaming Baby.

Gdy spojrzymy na kraj produkcji (Meksyk), zaczynamy mieć wątpliwości co do neutralizacji emisji CO2, skoro musi pokonać ocean, aby dotrzeć do polskich dzieci.

Brak jakiegokolwiek napisu, znaczku itp. na pieluszce sprawia, że 100% ojców przynajmniej raz będzie próbowało założyć ją tył na przód.

Miękkość, wygoda: 6 p.

Cena: 4 p.

Ekologia: 1 p. + 2 p.

SUMA: 13 p.

Bambo Nature

www.bambo-nature.com

 bambonature_0

Informacje producenta:

Pieluszki Bambo Nature jako jedyne jednorazówki mają oznaczenie Nordic Swan Eco Label – są przyjazne dla środowiska. Wykonano je z tworzyw sztucznych (np. warstwa z polipropylenu przypominająca materiał) oraz celulozy bielonej nadtlenkiem wodoru. Wkład chłonny jest z SAP-u oraz skrobi pszennej.

Pieluszki pozytywnie przeszły test proDERM, mają też pozytywną opinię Danish Asthma & Allergy Association – dzięki temu rodzice mają pewność, że ryzyko wystąpienia alergii u dziecka jest minimalne. Na stronie http://www.bambo-nature.com/product-ingredients.html można obejrzeć także wyniki testu na obecność substancji kancerogennych, drażniących, alergizujących, metali ciężkich itp. (żadnej z tych substancji nie znajdziemy w pieluszkach Bambo Nature). Nie najdziemy w nich także perfum czy substancji pochłaniających zapach.

Producent – firma Abena – chwali się, że produkcja pieluszek nie wiąże się prawie z żadnymi odpadami (wszystkie pozostałości są ponownie wykorzystywane, nawet pył zebrany z filtrów maszyn). Dodatkowo przestrzegane są surowe zasady ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

bambonature_1

Nasza opinia:

Te pieluszki zwróciły szczególną uwagę naszego synka ze względu na sympatycznego misia, zdobiącego przód i tył pieluchy. Spodobały mu się, nam zresztą też. Są bardzo miękkie, wydają się wygodne i dopasowane. Oprócz tego pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że na opakowaniu podano dokładny skład pieluch – wyjątek! Niestety, sam skład już tak nie zachwyca: w zasadzie cała obudowa pieluszki jest zrobiona z tworzywa sztucznego (może dlatego ma lepszą cenę niż inne). Mam jedynie wątpliwości, czy – podobnie jak w wypadku innych pieluszek jednorazowych – ta jest wystarczająco przewiewna.

Muszę przyznać, że zrobiło na mnie wrażenie, jak dużych starań producenci tych pieluszek dołożyli do przekonania odbiorcy, że pieluszki Bambo Nature są bezpieczne dla dzieci i środowiska. Uważam, że wszystkie te informacje powinny być przetłumaczone na polski i zamieszczone na polskojęzycznej stronie producenta. Cieszę się, że pieluszki powstają w Danii, to znacznie bliżej niż Meksyk czy Japonia.

Miękkość, wygoda: 2 p.

Cena: 1 p. (NAJWYŻSZA OCENA)

Ekologia: 3 p. + 1 p.

SUMA: 7 p. (NAJWYŻSZA OCENA)

Beaming Baby

www.beamingbaby.co.uk

beamingbaby_0

Informacja producenta:

Pieluszki zawierają 30% mniej substancji chemicznych niż inne pieluszki, a o 15% mniej tych substancji niż inne ekojednorazówki. Biodegradowalne w 65%, rozkładają się w 4 lata. Nadają się na kompost, należy jedynie usunąć rzepy.

Absorbent pochodzący z materiałów nie-GMO utrzyma wilgoć z dala od pupy dziecka przez 12 godzin – wkład chłonny wykonany jest z pulpy celulozowej (niebielonej chlorem), kuleczek ze skrobi kukurydzianej oraz SAP-ów. Warstwa zewnętrzna jest wykonana ze skrobi kukurydzianej i włókien bawełny, z czystego tworzywa sztucznego wykonano rzepy i ściągacze (polipropylen). Pieluszki są produktem wegańskim (pytanie, które pieluszki nie są?).

Nasza opinia:

Używamy tych pieluszek od półtora roku. Wybraliśmy je ze względu na zapewnienie, że jest w nich najmniej sztucznych substancji chemicznych. Są zachwalane jako nadające się na kompost: czekamy na wynik naszego wieloletniego eksperymentu, czy rzeczywiście rozłożą się w 4 lata.

Pieluszki Beaming Baby są wysokiej jakości, wygodne, chłonne. Przyzwyczailiśmy się do nich. Po przeprowadzeniu tego testu widzę, że inne pieluszki są bardziej biodegradowalne, choć niekoniecznie lepsze pod innymi względami. Beaming Baby to pieluszki wysokiej jakości, dość miękkie i przewiewne, wykonane w przeważającej większości z naturalnych włókien – i to bardzo mi się podoba. Rzadko zawodzą, ale zdarzały się przecieki, na pewno w krótszym czasie niż 12 godzin. Rzepy (plastikowe) trzymają dobrze. Podoba mi się, że pieluszka jest dosyć wycięta, zakrywa wąski pas na bioderkach, dzięki czemu niewiele materiału zachowuje się niesfornie (wywijanie itp.).

Choć pieluszki są produkowane w Meksyku, przypływają do Europy statkiem, dzięki czemu mogę obniżyć punkty karne za ślad węglowy.

Miękkość, wygoda: 5 p.

Cena: 5 p.

Ekologia: 4 p. + 1 p.

SUMA: 15 p.

Kikko (XKKO)

www.xkko.pl

kikko_0

Informacja producenta:

Wykonane z materiałów odnawialnych i biodegradowalnych w 98%. Wszystkie materiały z tworzyw sztucznych są biopolimerami PLA, co powinno oznaczać, że zostały pozyskane z naturalnych surowców (więcej o tym tu: ). Wkład chłonny: SAP oraz celuloza, niczym niebielona (to wyjątkowa cecha).

Pieluszki mają certyfikat OEKO-TEX® Standard 100 „Confidence in textiles” oraz spełniają międzynarodowe standardy EN13432 i ASTM6400.

Nasza opinia:

O pieluszkach XKKO pisałam już tutaj, ale wtedy nie miałam ich jeszcze w ręku.

Pod względem jakości wykonania, delikatności, miękkości i wygody te pieluszki są pierwszorzędne. W konsternację wprawia jedynie brak jakichkolwiek oznaczeń na pieluszce (przód – tył, rozmiar). Zdarzyło mi się źle zakładać ją synkowi. Ma dość szerokie skrzydła i jednak część pieluszki nad linią rzepów odstaje od ciała.

Podoba mi się, że są produkowane tuż za naszą południową granicą i można je zamawiać prosto od producenta (niestety minimalna wartość zamówienia to 180 zł). Dzięki temu ślad węglowy może być naprawdę minimalny.

Jestem pod wrażeniem, że pieluszki są wykonane z biopolimeru, bo to oznacza o wiele mniejsze obciążenie środowiska i szybszą biodegradację (nawet w 3 miesiące!). Mam jedynie wątpliwości, czy powierzchnia wewnętrzna i zewnętrzna pieluszki – wykonana z tworzywa sztucznego (chociaż na bazie kukurydzy) – dorównuje pieluszkom wykonanym częściowo z bawełny.

Miękkość, wygoda: 3 p.

Cena: 8 p.

Ekologia: 1 p. + 1 p. (NAJWYŻSZA OCENA)

SUMA: 13 p.

Mioki – Moony

www.mioki.pl

mioki_moony_0

Więcej na temat pieluszek Mioki przeczytasz w osobnym wpisie – KLIK!

Informacje producenta:

Japońskie pieluszki w trzech wersjach (Moony, Merries i GOO.N) to zupełna nowość w Polsce i może dlatego tak mało konkretnych informacji na ich temat. Ponieważ Japończycy mają trochę inne podejście do ekologii, nie byłam do końca pewna, czy te pieluszki w ogóle są eko w europejskim znaczeniu. Dotarłam do informacji producenta pieluszek Unicharm na temat polityki ochrony środowiska. Do testu wybrałam pieluszki Moony.

W 2008 roku pieluszki Moony zostały odznaczone symbolem Eco Charming, który jest przyznawany produktom spełniającym kryteria ekologicznej produkcji, zrobionych z materiałów przyjaznych środowisku oraz bezpiecznych dla dziecka i podlegającym szybszej biodegradacji niż standardowa. Unichram chwali się produkcją mającą jak najmniejszy wpływ na planetę (emisja CO2, ultracienkie pieluszki zajmują mniej miejsca – mniejszy ślad węglowy, wykorzystywanie odpadów itp.). Firma – według raportu – wkłada bardzo dużo wysiłku, aby ograniczyć wpływ na środowisko (oszczędność surowca, energii, transportu etc.).

moonyecocharming

W ulotce znajdziemy informacje, że japońskie pieluszki Moony wykonane są z naturalnych, oddychających materiałów (warstwa zewnętrzna). Na polskiej stronie Mioki.pl przeczytamy: „Pieluszki nie zawierają formaldehydu, ftalanów, związków chlorowanych, syntetycznych substancji zapachowych, substancji petrochemicznych, emulsji ani toksyn”. Moony są wykonane m.in. z bawełny (warstwa wewnętrzna), pulpy celulozowej i SAP-ów. Brakuje mi konkretnie opisanego składu, ile jest w nich substancji sztucznych, w ile czasu ulegają rozkładowi.

Nasza opinia:

W pieluszce Moony znalazłam – w porównaniu do innych ekojednorazówek – dużą ilość SAP-ów. Oczywiście, jest to produkt uznany za bezpieczny, a producent chwali się, że dzięki absorbentowi pieluszka może być cieniutka. Rzeczywiście – pieluszki Moony (i pozostałe dwa rodzaje) są niezwykle cienkie, miękkie i wygodne.

mioki_moony

Te pieluszki są dla mnie zupełną zagadką. Ocena „Ekologia” jest przyznana ze znakiem zapytania, ponieważ choć pieluszki są produkowane z zachowaniem zasad minimalnego wpływu na środowisko, nigdzie nie znalazłam potwierdzenia, w jakim czasie ulegają biodegradacji (jedynie – że szybciej niż inne).

Japonia leży daleko, więc ślad węglowy jest znaczny. Przyznaję, że nie miałam w ręku bardziej delikatnych jednorazówek. Zrobiły na mnie fantastyczne wrażenie, mimo że byłam uprzedzona do „japońskich wynalazków”. Nawet miernik wilgoci (żółty paseczek wzdłuż środka pieluszki, w miarę przybywania sików zmienia kolor na niebieski) mnie rozbawił. Jest zupełnie zbędnym dodatkiem dla kogoś, kto sprawdza pieluchę po ciężarze, jak ja.

Miękkość, wygoda: 1 p. (NAJWYŻSZA OCENA)

Cena: 6 p.

Ekologia: ? 5 p. + 2 p.

SUMA: 14 p.

Moltex

http://en.moltex.eu/

moltex_1

Producent: Moltex

Kraj produkcji: Niemcy

Rozmiar: 7–14 kg

Cena: od 55,40 zł

Liczba pieluch w paczce: 37 sztuk

Cena za sztukę: od 1,50 zł

Skład pieluszki: celuloza, włókna nietkane

Opakowanie: LDPE

Biodegradowalność: 45–50%

Hipoalergiczność: pieluszki bielone tlenem, bez użycia chloru; nie zawierają lateksu ani substancji zapachowych

Certyfikaty: FSC (celuloza użyta w pieluszkach)

Inne informacje: 40% włókniny to surowce odnawialne; zawierają olejek z zielonej herbaty, aby redukować nieprzyjemny zapach

Nasza opinia:

Pieluszki są wygodne, dobrze zaprojektowane i mają sympatyczne wzory ze Snoopym i jego przyjaciółmi. Ich miękkość jest porównywalna do Beaming Baby. Pod względem ekologii można je porównać do ekologicznej wersji rossmannowskich Babydream – zaledwie 45% surowców odnawialnych to za mało, żeby być ekologicznym hitem.

Podsumowując, pieluszki są produktem, który nie rozczaruje pod względem jakości (bielone tlenem, nie zawierają perfum itp.), wygoda użytkowania również jest bez zarzutu. Jednak nie są to pieluszki szczególnie ekologiczne – 45% surowców odnawialnych to końcówka stawki, a użyte materiały nie wyróżniają się niczym szczególnym.

Oceny (orientacyjne):

Miękkość, wygoda: (5 p.)

Cena: (2 p.)

Ekologia: (6 p. +  1 p.)

SUMA: (14 p.)

Muumi

www.ekopieluszkimuumi.pl

muumi_1

Informacja producenta:

Pieluszki są wykonane z materiału przypominającego tkaninę (warstwa „delikatna jak bawełna”), a dokładnie  z polietylenu oraz fińskiej celulozy bielonej tlenem. Nie zawierają wybielaczy optycznych, formaldehydu, ftalanów, lateksu, substancji zapachowych i balsamów. Powstają we współpracy z fińską Allergy and Asthma Federation oraz z poszanowaniem środowiska naturalnego, co m.in. oznacza mądre gospodarowanie odpadami (odznaczenie Nordic Ecolabel). Jak pisze producent, zastosowanie „bezpiecznego SAP-u” zmniejsza powierzchnię pieluszki, dzięki czemu ratuje lasy, pieluszka jest cieńsza, zajmuje mniej miejsca i jej transport powoduje mniejszą emisję CO2:

Replacing part of the cellulose in the diaper’s absorbent layer with super absorbent polymer reduces the volume of raw materials required and consequently saves forests.

(Nie jestem pewna, czy rzeczywiście trzeba aż tak się tłumaczyć z używania superchłonnych polimerów? One są w każdej jednorazówce, po prostu. Dorabianie do tego ideologii trochę mnie denerwuje).

Pieluch nie należy kompostować.

Nasza opinia:

Pieluszki są bardzo ładne – na białym tle nadrukowano postacie z „Muminków”. Nadruk jest w kolorze zielonym, delikatny i robi bardzo sympatyczne wrażenie. Myślę, że można zaufać Finom pod względem ekologicznej produkcji pieluszek i ich bezpieczeństwa, natomiast po raz kolejny zastanawia mnie zasadność produkowania pieluszek głównie ze sztucznych materiałów. Rozumiem, że to jest tańsze, ale czy rzeczywiście lepsze dla środowiska i dziecka?

W porównaniu do Bambo Nature, które mają taki sam skład, Muumi wypadają trochę słabiej. Są sztywniejsze, grubsze i nieco droższe. Sugerując się oceną „Ekologia” daną Bambo Nature za biodegradowalność, przyznaję 3 punkty pod tym względem również Muumi.

W wersji pieluchomajtkowej pieluszki są równie ładne i wygodne.

Miękkość, wygoda: 4 p.

Cena: 2 p.

Ekologia: ? 3 p. + 1 p.

SUMA: 10 p.

Naturaè

www.ecowip.com (niestety strona w konserwacji)

naturae_1

Informacje producenta:

Pieluszki są wykonane z tworzyw sztucznych pozyskiwanych z materiałów naturalnych. Użyto tu BIO-polimeru PLA (nietoksycznego, oddychającego i kompostowalnego materiału pozyskiwanego z cukru kukurydzianego, celulozę TCF (niebielona chlorem, z certyfikatem FSC) oraz Master-Bi (żelu absorbującego na bazie skrobi kukurydzianej). Rzepy są dwukrotnego użytku. Pieluszki ulegają biodegradacji w 80%. Są produkowane we Włoszech. Dla ciekawych film o tym, jak pieluszki powstają:

Nasza opinia:

Pieluszki są bardzo grube, ciężkie i sztywne. Zewnętrzna warstwa jest sztywna i śliska – tak śliska, że rajstopki czy spodenki ześlizgiwały się po niej w trakcie chodzenia. W dodatku we wkładce absorbującej wilgoć znajdują się wyczuwalne twarde zgrubienia, które okazały się zbitymi kawałkami absorbentu. Myślę, że mogą być wyczuwane przez dziecko i powodować dyskomfort.

naturae_0

Ta pieluszka z pewnością różni się od innych ekojednorazówek. Jest nieco inaczej zaprojektowana: ma kształt wąskiego prostokąta, bez żadnych wcięć czy dopasowań anatomicznych. Przylepce są przymocowane do osobnych miękkich, oddychających taśm i to fajne rozwiązanie. Niestety, same przylepce są tylko dwukrotnego użycia! Dość dziwnie się ich używa, za pierwszym razem normalnie przyklejamy je do pieluszki, za drugim musimy oderwać papierek zabezpieczający warstwę kleju. A co, jeśli trzeba poprawić pieluszkę jeszcze raz?

Choć pieluszka jest wykonana z materiałów pozyskiwanych z surowców naturalnych (biopolimery ze skrobi kukurydzianej), w porównaniu do pieluszki XKKO, która również jest produkowana na bazie biopolimerów, wypada dość słabo. Co prawda Naturaè są tańsze od czeskich pieluszek, jednak różnicę w dbaniu o komfort dziecka widać gołym okiem.

Miękkość, wygoda: 8 p.

Cena: 7 p.

Ekologia: 2 p. + 1 p.

SUMA: 18 p.

Vivicot

http://www.sanicot.com/en

vivicot

Producent: Sanicot

Dystrybutor: Bio Planet

Kraj produkcji: Włochy

Rozmiar: 7–15 kg

Cena: 44,90 zł

Liczba pieluch w paczce: 24 sztuki

Cena za sztukę: 1,87 zł

Skład pieluszki: warstwa zewnętrzna: materiał biodegradowalny ze skrobi zbożowej; SAP, włókna pozyskiwane z kukurydzy, celuloza, papier; rzepy: klej, polipropylen, elastomer; zawiera oddychającą powłokę z bioplastiku Mater-Bi

Opakowanie: „other”, 7

Biodegradowalność: 80%

Hipoalergiczność: niebielone chlorem

Certyfikaty: PEFC (celuloza)

vivicot_2

Nasza opinia:

Pieluszki są dość miękkie, z zewnątrz śliskie i szeleszczące, przypominają nieco Wionę, ale wydają się wygodniejsze. Nie mają żadnego nadruku ułatwiającego znalezienie właściwej strony pieluszki. W użyciu nie sprawiają żadnych problemów, są dobrze dopasowane i chłonne. Podoba mi się, że są w tak dużym stopniu biodegradowalne, producent kładzie też nacisk na informację, że do wyprodukowania pieluszki użyto biopolimerów, znacznie łatwiej ulegających rozkładowi niż zwykłe polimery.

Cena pieluszek może nie zachęcać, natomiast myślę, że wato ich wypróbować. Przekonują mnie bardziej niż Moltex.

Oceny (orientacyjne):

Miękkość, wygoda: (5 p.)

Cena: (4 p.)

Ekologia: (3 p. +  1 p.)

SUMA: (13 p.)

Wiona

www.wiona.de

wiona_0

Informacje producenta:

Pieluszki są biodegradowalne w niemal 70%, a to, co z nich zostaje – rzepy i SAP – jest neutralne dla środowiska (ciekawe, czy np. niebiodegradowalny rzep, który znajdzie się w żołądku jakiegoś ssaka, będzie neutralny?). Pudełko po pieluszkach producent poleca wykorzystać na przykład jako stojak na CD.

Warstwa zewnętrzna wykonana jest na bazie skrobi kukurydzianej (nie-GMO). Wkład chłonny – mieszanka SAP­­-ów i celulozy (FSC), bielonej bez użycia chloru. Warstwa absorbująca jest nasączona wyciągiem z drzewa herbacianego, co zapobiega brzydkiemu zapachowi oraz rozwojowi bakterii i grzybów. Ciekawa uwaga: „jeśli zamierzacie wrzucać pieluszki Wiona do kompostu, upewnijcie się, że nie będzie on użyty do ogródka warzywnego czy owocowego”.

Nasza opinia:

Te pieluszki przypominają nieco wyglądem Naturaè – to samo śliskie tworzywo na zewnętrznej stronie, według informacji od producenta – wykonane na bazie skrobi kukurydzianej. Są jednak nieco miększe od włoskich pieluszek, zrobione z jednego kawałka, wycięte anatomicznie. Skrzydła są dość szerokie i szeleszczące. Rzepy zupełnie normalne. Tekturowe opakowanie (nie mieliśmy go w ręku, znamy tylko opis) wydaje się eleganckie i trwałe, być może pieluszki te są przeznaczone dla estetów, którym przeszkadza zwykła torba na pieluchy.

Miękkość, wygoda: 7 p.

Cena: 3 p.

Ekologia: 4 p. + 1 p.

SUMA: 15 p.

Zajrzeliśmy do wnętrza wszystkich pieluszek.

Zajrzeliśmy do wnętrza wszystkich pieluszek.

Uzupełnienie testów: KLIKNIJ

Uaktualniona tabela z podsumowaniem informacji (kliknij TU, żeby powiększyć):

 

pieluchy-tabela

Tabela do ściągnięcia (PDF):
pieluchy-tabela

Wyniki:

1. Bambo Nature – 7 p.

2. Muumi – 10 p.

(Babydream – 12 p.)

3. Attitude, XKKO (i Vivicot)– 13 p.

4. Moony (i Moltex) – 14 p.

5. Beaming Baby, Wiona (i Naty) – 15 p.

6. Naturaè – 18 p.

Wyniki są dla nas zaskakujące i tym bardziej radzimy brać pod uwagę nie sam wynik w powyższym rankingu, co oceny składowe. Dla jednych rodziców będzie liczyła się cena, dla innych wygoda, dla jeszcze innych – że użyte materiały są naturalne (biopolimery, skrobia kukurydziana).

Jeśli chodzi o mnie, przyzwyczajona do Beaming Baby zdziwiłam się, że wypadły słabiej od Attitude, które są sztywniejsze i jako jedyne mają zapach. Liczyłam też na wyższą pozycję XKKO, ponieważ ich skład, sposób produkcji i bardzo dobra jakość jak na pieluszki prawie przekonały mnie do kupienia zapasu – w tym wypadku czynnikiem zaniżającym okazała się cena.

Powyższy ranking nie jest ostateczny choćby z uwagi na fakt, że producenci i sklepy dają rozmaite upusty, wprowadzają promocje, a czasem podnoszą ceny, co ma przełożenie na wynik. Prosimy o orientacyjne traktowanie ocen.

Jesteśmy ciekawi Waszych opinii na temat jednorazówek ekologicznych. Czy uważacie, że wiemy o nich więcej niż o pieluszkach nieekologicznych? Moim zdaniem informacja jest pełniejsza, ale wciąż niesatysfakcjonująca.

Po tych kilku tygodniach testów z jednorazówkami z ulgą wracamy do wielorazowek.