Zgniły kapitalizm w wersji tatrzańskiej. Monopoly Tatry i Zakopane

Za górami, za lasami jest sobie kraj, gdzie każdy może zostać milionerem. Sadzić lasy na Giewoncie i Rysach, ściągać opłaty za przechadzanie się po Krupówkach albo iść do więzienia za zbyt udane rzuty kostką… Monopoly Tatry i Zakopane to gra, która zajęła nam kilka popołudni pod Tatrami. Razem ze znajomymi walczyliśmy o każdy centymetr górskich szczytów. Nie po to, żeby się na nie wspiąć, ale żeby na tym zarobić.

Każdy, kto kiedykolwiek grał w Monopol, zna dreszczyk emocji podczas rywalizacji o ziemię czy elektrownie. Papierowe pieniądze, choć nie szeleszczą jak te prawdziwe, są przedmiotem pożądania. Emocje nie opadają aż do ostatniej transakcji. W końcu w zasadach przeczytamy wyraźnie: wygrywa osoba, która doprowadzi pozostałych graczy do bankructwa.

Monopoly Tatry i Zakopane. Co kryje karta SZANSA?
Monopoly Tatry i Zakopane. Co kryje karta SZANSA?

Zabawa w wolny rynek

Oryginalna gra Monopoly została opatentowana w 1935 roku, więc ma ponad 80 lat! Była wydawana w różnych wersjach, pojawiały się też naśladowczynie oryginału (np. polski Bankrut). Jeśli szukacie tych oficjalnych wersji, wydaje je Hasbro.

Czym gra zasłużyła sobie na niewątpliwą sławę na całym świecie, niesłabnącą od dekad popularność i kolejne edycje? Chyba nie bez znaczenia jest wrodzona ludzka miłość do pieniądza i chęć pomnażania go. Rywalizowanie o włości i pobieranie opłat dostarcza niemałych emocji. W grze liczy się szczęście (rzuty kostką, losowanie kart z wygranymi czy mandatami), ale w dużej mierze o wygranej decyduje jednak mądre gospodarowanie pieniędzmi.

Monopoly Tatry i Zakopane
Monopoly Tatry i Zakopane

Czego uczy gra? Z pewnością sprawnego liczenia i planowania wydatków. Przygotowuje też na niespodziewane okoliczności (np. gdy stajemy na polu „Idź do więzienia”). Jeśli gracze są uczciwi i nie podbierają pieniędzy z banku, mogą też wzajemnie szacować swój majątek i zagrożenie ze strony rywali. Mogą też tworzyć sojusze, podbierać sobie cenne pola, dawać pożyczki lub ich odmawiać.

Monopoly Tatry i Zakopane
Monopoly Tatry i Zakopane

Graliśmy w Monopoly Tatry i Zakopane dużą grupą dorosłych i dzieci, z czego dorosłych deklarujących lewicowe poglądy – co nie jest bez znaczenia, nawet w zabawie, gdy chodzi o pieniądze. Bankier co i rusz musiał wysłuchiwać utyskiwań na kapitalizm i systemy bankowe, inni gracze zaś musieli zmagać się z jego bezwzględnością i szukać sojuszy. Bez dużego dystansu do wydarzeń na planszy – a przecież emocje mimo to były ogromne – trudno byłoby nam zaakceptować zasady wolnego rynku, gdzie każdy może kupić to, na co go stać, choćby Czerwone Wierchy.

Kup pan Giewont

Monopoly Tatry i Zakopane to wersja tatrzańska, w której kupuje się pola związane z Tatrami i Zakopanem. A więc możemy stać się właścicielami Rysów, Gubałówki, Aquaparku czy Wielkiej Krokwi.

Monopoly Tatry i Zakopane
Monopoly Tatry i Zakopane

Nie stawiamy domów i hoteli, jak w oryginale, a sadzimy drzewa i lasy (cokolwiek bez sensu sadzić las na Rysach, ale trzeba było jakoś przełożyć grę na tatrzański język). Dostajemy mandaty za hałasowanie w lesie, płacimy za przechadzanie się po Krupówkach, zgarniamy grube pieniądze, gdy ktoś wejdzie do naszego lasu…

Gdyby grę potraktować całkowicie poważnie, to idea, którą deklarują twórcy:

Bądź strażnikiem przyrody i idź własną drogą! Pomóż chronić tatrzańską przyrodę i ucz się o regułach na szlakach wraz z całą rodziną.

jest kuriozalna wobec zasad i przebiegu gry. Monopoly Tatry i Zakopane to gra, której główną zasadą, że przypomnę, jest wzbogacenie się kosztem innych i wykolegowanie innych z rozgrywki. Kupowanie tatrzańskich szczytów i zalesianie gołych skał to czysta abstrakcja, podobnie jak sprzedawanie drzew bankowi. No więc ta gra logicznie kupy się nie trzyma. Ale przyznaję: nie musi.

Nie strasz niedźwiedzia!
Nie strasz niedźwiedzia!

Kupiłam Monopoly Tatry i Zakopane młodszemu synowi na imieniny, skuszona tatrzańską oprawą starej, dobrze znanej gry w zgniły kapitalizm. Stefan bardzo się ucieszył i grał z dużym zapałem. Ja oczekiwałam jednego i to dostałam: dobrej zabawy z emocjami. Nawet jeśli z logiką na bakier.

  • Gra jest przeznaczona od 8. roku życia (młodsze dzieci mogą grać z rodzicami).
  • Przewidziano od 2 do 6 graczy.
  • Czas rozgrywki – teoretycznie 1–3 godziny, nam jedna rozgrywka zajmowała raczej 3 dni.
Monopoly Tatry i Zakopane
Monopoly Tatry i Zakopane

Grę można kupić w >> internetowym sklepie TPN oraz w stacjonarnych sklepach Tatrzańskiego Parku Narodowego (ale tylko tych oficjalnych, przy rondzie kuźnickim w Zakopanem). Cena trochę powala: 149 zł. To, co osładza nieco wydatek, jest deklaracja TPN-u, że „środki ze sprzedaży gry za pośrednictwem naszych stron i punktów stacjonarnych* w 2019 roku zostaną przekazane na zakup sadzonek w roku 2020″. 

Gwiazdka oznacza, że dotyczy to punktów sprzedaży: monopoly.tpn.pl / sklep.tpn.pl / sklepiki: w Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN (Chałubińskiego 42 a) oraz w Punkcie Informacji Turystycznej TPN (Chałubińskiego 44).

Lubicie grę w monopol? A może znacie jakieś ciekawe wersje?

Może przeczytasz także:

„Wściekła pogoda” Friederike Otto. Recenzja

„Wściekła pogoda. Jak mszczą się zmiany klimatu, kiedy są ignorowane” to książka niemieckiej naukowczyni Friederike

Był szampon w płynie, był w kostce, czas na szampon w proszku

Szampon w proszku - co to za wynalazek? Czemu służy taka forma kosmetyku do mycia

Czy do samolotu można zabrać bambusowe sztućce? Recenzja Bambaw

Niedługo czeka mnie podróż za granicę - lecę na szkolenie do Portugalii, gdzie przez dziewięć

6 thoughts on “Zgniły kapitalizm w wersji tatrzańskiej. Monopoly Tatry i Zakopane”

  1. Lubię grać w Monopoly, a najbardziej lubię być bankierem :) Taka wersja musi być szczególnie ciekawa :)

  2. Tej wersji nie znałam :) Fajnie, że napisałaś, że sadzi się w tej wersji lasy (jakkolwiek abstrakcyjny to pomysł zwłaszcza na Rysach), bo wyobrażałam sobie, że tym razem można sobie postawić hotel na Giewoncie :D Ciekawa opcja, gdy moje dzieciaki będą w stanie skupić uwagę na dłużej niż 10 minut, to zainteresuję się tą grą :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge