21 IV2017

Jesz na mieście? Sprawdź, czy menu jest zgodne z prawem

by joanna

Menu zgodne z prawem? O co chodzi, spytacie. Tymczasem od kilku lat obowiązuje w Polsce (i całej Unii Europejskiej) obowiązek informowania klientów o tym, czy dany produkt spożywczy zawiera lub może zawierać alergeny. Tylko że mało kto o tym wie.

Pewnego pięknego dnia w 2015 roku wyruszyłam na samotną rowerową wycieczkę wokół Tatr. W połowie drogi zatrzymałam się na obiad w restauracji w Liptovskim Mikulaszu na Słowacji. Wzięłam menu do ręki i nie mogłam uwierzyć: jak to, wszystkie potrawy opisane pod kątem alergików? Jak to możliwe?

Dookoła Tatr (tu akurat w 2016 roku)

Dookoła Tatr (tu akurat w 2016 roku)

Menu zgodne z prawem

Dopiero po jakimś czasie dowiedziałam się, że nie był to żaden ukłon Słowaków wobec alergików, ale po prostu uczciwe wypełnienie nakazów prawa. O obowiązku informowania o zawartości alergenów mówi m.in. prawo unijne, które weszło w życie 13 grudnia 2014 roku. Rozporządzenie ministra rolnictwa, które weszło w życie 9 stycznia 2015 roku, doprecyzowało, jak ma wyglądać ta informacja i w jakiej postaci powinna być przekazywana.

Podczas moich (raczej nielicznych) wizyt w polskich restauracjach z przykrością zaobserwowałam, że przepis w zasadzie jest nieznany. Menu uzupełnione o dokładny spis składników, z wyróżnionymi alergenami, spotkałam może trzy razy.

W Liptovskiej Izbie zastałam menu zgodne z prawem, więc zjadłam pyszny obiad

W Liptovskiej Izbie zastałam menu zgodne z prawem, więc zjadłam pyszny obiad

Działajcie z nami

Informacje o składzie potrawy są podstawową sprawą dla osoby cierpiącej na alergię. Ileż razy musiałam dopytywać np. o skład lodów, czy na pewno nie zawierają jajka (dla młodszego syna jajko jest bardzo szkodliwe). Dla niektórych może mieć kluczowe znaczenie. Zdarzyło mi się zrezygnować z posiłku, jeśli nie byłam pewna, czy jest w nim gluten.

Dlatego zachęcam naszych Czytelników do przysyłania nam informacji (tu i na Facebooku), które znane Wam restauracje spełniają poniższe wymagania. Wiem, że na pewno robią to fastfoodowe sieciówki, ale najbardziej interesują nas mniejsze lokale, które mogą poszczycić się troską o konsumentów.

Podsumowując, aby menu restauracji (jadłodajni, baru mlecznego itp.) było zgodne z prawem, powinno zawierać pełną informację na temat składników wszystkich potraw ze szczególnym wyróżnieniem tych, które najczęściej wywołują niepożądane reakcje w postaci alergii czy nietolerncji pokarmowej. Wg Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady należą do nich:

  • zboża zawierające gluten, tj. pszenica (w tym orkisz i pszenica khorasan), żyto, jęczmień, owies lub ich odmiany hybrydowe, a także produkty pochodne, z wyjątkiem: a) syropów glukozowych na bazie pszenicy zawierających dekstrozę ( 1 ); b) maltodekstryn na bazie pszenicy ( 1 ); 74 c) syropów glukozowych na bazie jęczmienia; d) zbóż wykorzystywanych do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego;
  • skorupiaki i produkty pochodne;
  • jaja i produkty pochodne;
  • ryby i produkty pochodne, z wyjątkiem: a) żelatyny rybnej stosowanej jako nośnik preparatów zawierających witaminy lub karotenoidy; b) żelatyny rybnej lub karuku stosowanych jako środki klarujące do piwa i wina;
  • orzeszki ziemne (arachidowe) i produkty pochodne;
  • soja i produkty pochodne, z wyjątkiem: a) całkowicie rafinowanego oleju i tłuszczu sojowego ( 1 ) ; b) mieszaniny naturalnych tokoferoli (E306), naturalnego D-alfa-tokoferolu, naturalnego octanu D-alfa-tokoferolu, naturalnego bursztynianu D-alfa-tokoferolu pochodzenia sojowego; c) fitosteroli i estrów fitosteroli otrzymanych z olejów roślinnych pochodzenia sojowego; d) estru stanolu roślinnego produkowanego ze steroli olejów roślinnych pochodzenia sojowego;
  • mleko i produkty pochodne (łącznie z laktozą), z wyjątkiem: a) serwatki wykorzystywanej do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego, b) laktitolu;
  • orzechy, tj. migdały (Amygdalus communis L.), orzechy laskowe (Corylus avellana), orzechy włoskie (Juglans regia), orzechy nerkowca (Anacardium occidentale), orzeszki pekan (Carya illinoinensis (Wangenh.) K. Koch), orzechy brazylijskie (Bertholletia excelsa), pistacje/orzechy pistacjowe (Pistacia vera), orzechy makadamia lub orzechy Queensland (Macadamia ternifolia), a także produkty pochodne z wyjątkiem orzechów wykorzystywanych do produkcji destylatów alkoholowych, w tym alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego;
  • seler i produkty pochodne;
  • gorczyca i produkty pochodne;
  • nasiona sezamu i produkty pochodne;
  • dwutlenek siarki i siarczyny w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/litr w przeliczeniu na całkowitą zawartość SO2 dla produktów w postaci gotowej bezpośrednio do spożycia lub w postaci przygotowanej do spożycia zgodnie z instrukcjami wytwórców;
  • łubin i produkty pochodne;
  • mięczaki i produkty pochodne.

(1) Oraz produkty pochodne, o ile obróbka, jakiej je poddano, najprawdopodobniej nie wpływa na zwiększenie alergenności, ocenionej przez właściwy organ w odniesieniu do produktu, z którego powstały.

Karą za nieprzestrzeganie przepisu może być mandat, jednak najwyraźniej nie jest to ani częste, ani dotkliwe dla restauratorów. A przecież uczciwie napisane meny jest niezwykle ważne dla klientów. Tylko że oni też rzadko wiedzą o tym, że mają prawo wiedzieć o swoim obiedzie wszystko. Wybierajmy restauracje mające menu zgodne z prawem!

  • ROZPORZĄDZENIE PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) NR 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r.: link – spis alergenów znajduje się w Załączniku II
  • ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROLNICTWA I ROZWOJU WSI z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych: link

Może przeczytasz także:

7 Responses to “Jesz na mieście? Sprawdź, czy menu jest zgodne z prawem”

  • Ja dość często zaglądam do restauracji, ale szczerze mówiąc chyba nie spotkałam się jeszcze z alergenami podanymi w menu. Być może też dlatego, że nie muszę na nie uważać. Dla alergików natomiast może to być naprawdę duży problem :/

    • Zachęcam do spojrzenia na menu pod tym kątem, choćby dla sprawdzenia, czy restauracja wywiązuje się ze swojego obowiązku. Ja na pewno będę polować na takie menu z alergenami :)

  • Nigdy nie zwracałam na to uwagi, ale nie myślałam też o tym, jakie to ważne! Aż zacznę uważniej przyglądać się menu :)

  • Barbara

    U nas na Teneryfie nie miałabyś z tym problemu. Każda restauracja i bar musza posiadaĆ informacje o alergenach. Tak się składa, że nasza firma w tym się specjalizuje. :-) Świetny post i bardzo wartościowy. Pozdrawiam ciepło.

  • W zeszłą sobotę byliśmy w lokalnej restauracji. Menu słabe (w sensie mały wybór), ale składniki i alergeny wylistowane wzorowo! Byłam w szoku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge