Kubeczek menstruacyjny Merula – recenzja

Merula Cup to kubeczek menstruacyjny pomyślany w taki sposób, aby pasował większości kobiet. Do wyboru mamy tylko dwa warianty wielkości: uniwersalny i duży. Istotnych różnic między Merulą a innymi kubeczkami jest kilka, więc zanim wybierzecie ten model, sprawdźcie, w czym rzecz.

Dwa słowa wyjaśnienia dla zupełnie zielonych: kubeczki menstruacyjne to zwykle silikonowe pojemniczki zastępujące inne środki higieny podczas okresu. Umieszcza się je w pochwie, gdzie zbierają okres. Muszą być opróżniane co kilka godzin lub gdy się wypełnią i zaczną przeciekać. Kubeczki menstruacyjne są bezpieczne, ale producenci informują o ryzyku wstrząsu toksycznego (TSS) łączonym z ich używaniem.

Im więcej kubeczków menstruacyjnych testuję, tym bardziej przekonuję się do wypróbowanego modelu >> Yuuki. To prawdopodobnie kwestia indywidualna, bo większość kobiet nie ma problemu z doborem kubeczka. W moim wypadku przeszkodami są: bardzo nisko położona szyjka macicy, moje niewielkie rozmiary i silne mięśnie miednicy (mimo porodów). Te ograniczenia sprawiają, że nawet Yuuki nie jest dla mnie idealny – przecieka w dniu, kiedy szyjka macicy znajduje się najniżej.

Liczyłam, że może Merula będzie lepszym rozwiązaniem jako kubeczek uniwersalny, dopasowujący się do różnych potrzeb kobiet. Jego skuteczność nie jest jednak większa niż Yuuki, natomiast uważam, że wypada słabiej pod względem wygody używania. To jest moja subiektywna opinia i zdaję sobie sprawę, że nie musicie jej podzielić.

Porównanie: kubeczek Yuuki (z lewej) i kubeczek Merula
Porównanie: kubeczek Yuuki (z lewej) i kubeczek Merula

Kubeczek menstruacyjny Merula

Dystrybutor: www.eko-dystrybutor.pl

Gdzie kupić: >> Better Land

Cena: 114,99 zł wersja uniwersalna, 129,99 zł wersja pojemna

Z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 7% zniżki na zakupy w >> Drogerii Ekologicznej Better Land.

Informacje producenta

Kubeczek menstruacyjny Merula może służyć nawet 10 lat. Może być używany przez 12 godzin bez przerwy.

Aby założyć kubeczek, należy nacisnąć palcem krawędź i wepchnąć ją do środka, tak aby kubeczek zwinął się na kształt muszli (patrz zdjęcie). Tak zwinięty kubeczek umieszczamy w pochwie i upewniamy się, że kubeczek się otworzył (dno może pozostać ściśnięte).

Kubeczek menstruacyjny Merula złożony
Kubeczek menstruacyjny Merula złożony

Aby wyjąć kubeczek, należy delikatnie pociągnąć go do dołu (najlepiej ruchem zygzakowatym) i chwycić na dolną część miseczki. Ścisnąć, aby kubeczek się odessał, i wyjąć do końca.

  • Kubeczek należy wygotować przed pierwszym użyciem i po każdej menstruacji.
  • Przy zakładaniu i wyjmowaniu kubeczka należy mieć czyste ręce!
  • Przy każdym opróżnianiu kubeczka należy go przepłukać wodą (najpierw zimną, żeby uniknąć odbarwień). Jeśli nie mamy możliwości umyć kubeczka, możemy wytrzeć go papierem toaletowym.
  • Nieużywany kubeczek należy przechowywać w załączonej bawełnianej saszetce.

Przeczytaj także: >> Jak czyścić kubeczek menstruacyjny w podróży

Kraj produkcji: Niemcy

Materiał: silikon medyczny

Kubeczek menstruacyjny Merula
Kubeczek menstruacyjny Merula

Moja opinia

Kubeczek jest bardzo elastyczny i sądziłam, że dzięki temu najlepiej dopasuje się do moich kształtów. Jednak jego podstawową wadą okazał się sferyczny kształt: nie dość, że zakłada się go inaczej (zwija do środka, a nie wzdłuż), to jeszcze powierzchnia kubka jest większa niż np. w Yuuki, przez co trudniej jest mu się porządnie otworzyć, kiedy napierają na niego mięśnie miednicy. Wielokrotnie okazywało się, że wolnej przestrzeni na okres w kubeczku jest bardzo mało.

Dodatkowo kubeczek nie ma żadnych otworów, znanych nam z modeli innych marek. To z jednej strony zaleta, bo nie musimy czyścić dodatkowych zakamarków kubeczka. Z drugiej strony mam wrażenie, że kubeczek mocniej się zasysa i przez to jego wyjmowanie bywa niekomfortowe.

Żeby nie było, że tylko narzekam – kubeczek jest wykonany z materiału wysokiej jakości, łatwo się go czyści. Myślę, że mimo zapewnień producenta, że jest przeznaczony dla wszystkich pań, lepiej sprawdzi się przy mniejszym ucisku mięśni. Nie jest tak, że w ogóle się nie sprawdzał w moim wypadku, po prostu tym razem nie trafiłam na swój model.

Może przeczytasz także:

Porządki w kompostowniku

Nasz domowy kompostownik (>> tu poczytacie o nim więcej) już dawno się przepełnił, choć systematycznie

Nie jem już mięsa, ale to za mało. O „Wyzwoleniu zwierząt” Petera Singera

Książka „Wyzwolenie zwierząt” jest nazywana biblią weganizmu. Nie bez powodu: była pierwszą publikacją (1975 r.),

Relacja z Targów Zero Waste w Warszawie 2018 r.

Na Targi Zero Waste w Warszawie przybyłam po południu, na drugą połowę wydarzenia. Wprawdzie nie

13 thoughts on “Kubeczek menstruacyjny Merula – recenzja”

  1. Ostatnio coraz więcej bliskich mi kobiet zaczęło używać kubeczka i sama się nad tym zastanawiam :) jedynie odrzuciła mnie opinia, ze w czasie aktywnych dni trudno o zachowanie higieny, szczególnie wymieniając go w miejscach publicznych

  2. Dzięki za ten wpis, właśnie zastanawiałm się nad wypróboaniem go, ale teraz widzę że zostanę jednak przy sprawdzonym MeLuna :)

    1. ja mam z DM zdarza się że na początku coś odrobinę przecieka więc konieczna jest wkładka ale potem już ok może to kwestia wprawy potem trzeba tylko się pilnować żeby o nim nie zapomnieć :)

  3. U mnie sprawdza się kubeczek z Rossmanna. Za jego zakupem przeważyło to, że był dostępny stacjonarnie i jakieś 30-50% tańszy niż inne kubeczki. Może za kilka lat jak się zużyje postanowię przetestować kubeczek innej firmy.

  4. Dla mnie myślę, że byłby za szeroki. Teraz mam Selenę i też mi się wydaje za sztywny na krawędzi. Następny jaki wypróbuję to będzie Lilycup bo chyba jest bardziej miękki no i ta składana wersja <3

  5. Czy Wy stosujecie kubeczki tak jak każą, żeby się przykleił nisko do ścianek pochwy i tak trzymał? Nigdy mi się nie udało uzyskać jakiejkolwiek szczelności w ten sposób. I odkryłam, że muszę go mieć wysoko – tak, żeby ujście szyjki macicy się w nim lekko zagłębiało. Wtedy jest szczelny, bo krew mi kapie prosto do kubeczka [tak jak podstawianie kubka pod kran] i nie ma jak wyciec na boki. No chyba, że za dużo jej się już zebrało, to zacznie wyciekać, ale dlatego staram się opróżniać kiedy trzeba. No i niestety dlatego na pierwsze dwie obfite noce zakłądam jednak tampon, bo kubeczek by nie pomieścił wszsytkiego, a nie wyobrażam sobie nastawianai budzika na środek nocy, żeby wstać do łazienki.

    1. Ciekawe, co piszesz, może potrzebujesz po prostu dużego kubeczka? Jest spory wybór pojemności. Głębokość aplikacji też jest dość indywidualna – ja muszę mieć nisko. Sporo zależy od wysokości szyjki macicy.

      1. Mam największy dostępny. Po prostu mój cykl jest specyficzny, odziedziczony po babci – pierwsze dwa dni Niagara, potem dokapki.
        Nie mam zielonego pojęcia, jaką moja szyjka ma wysokość. Jest zdrowa, bo badam, ale to tyle.

          1. Sprawdziłam, szyjka jest bardzo wysoko, muszę się postarać, żeby w ogóle ją dotknąć. I u mnie przekłada się to na wkładanie kubeczka tak głęboko, jak tylko wejdzie – właśnie żeby kapało bezpośrednio do środka, a nie ściekało po ściankach i przeciekało bokami. .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge