Książki o jedzeniu na mojej półce

Codziennie z kanapy patrzę na swoją półkę z książkami o jedzeniu. Jej zawartość jest częściowo stała, a częściowo zmienna, bo czasem pożyczam lektury innym lub po prostu puszczam dalej w świat. Ostatnio stwierdziłam, że – skoro zrezygnowałam z jedzenia mięsa – może warto poszukać inspiracji, przepisów, porad. 

Odkurzyłam biblioteczkę i postanowiłam, że sprawdzę, co wciąż warto trzymać, co lepiej oddać komuś innemu. Co ugotować, co poprawić w kuchni, jakich smaków spróbować?

Książki o jedzeniu

Część książek jest po prostu kulinarna, z przepisami i poradami. Część jest jednak skupiona na sposobie odżywiania.

Nie są do końca poustawiane według klucza, myślę, że ten klucz znajdę dopiero po ocenieniu ich wszystkich. I pewnie część z nich zniknie, pojawią się nowe… Ciekawe, że akurat książek o jedzeniu nie mam w postaci ebooków. Może czytnik nie przekazuje odpowiednio smakowitości potraw?

Chciałabym w tym roku odkryć nowe potrawy wegetariańskie i bezglutenowe. A do tego łatwe. I lokalne. I sezonowe. Hmmm… Za dużo wymagam?

Sami zobaczcie, że mam w czym szukać!

Książki o jedzeniu na mojej półce
Książki o jedzeniu na mojej półce
Książki o jedzeniu na mojej półce
Książki o jedzeniu na mojej półce
Książki o jedzeniu na mojej półce
Książki o jedzeniu na mojej półce

Co z tych książek jest Wam znane? Napiszcie, co polecacie!

Tekst zawiera linki afiliacyjne.

Może przeczytasz także:

„Boskie zwierzęta” Szymona Hołowni. Recenzja mocno krytyczna

Kupiłam „Boskie zwierzęta” Szymona Hołowni, mając duże oczekiwania i nadzieję na mocną lekturę, dającą do myślenia.

Cztery wege książki kucharskie na mojej półce

Na mojej specjalnej półce stoją książki z przepisami, z czego część to wege książki kucharskie.

„Szóste wymieranie” – żyjemy w antropocenie

Wymieranie ordowickie (ok. 438 mln lat temu). Wymieranie dewońskie (ok. 374 mln lat temu). Wymieranie

7 thoughts on “Książki o jedzeniu na mojej półce”

  1. Spora ta Twoja kolekcja! :) Aktualnie mam u siebie chyba 5 książek kucharskich, a w praktyce i tak korzystam z przepisów znalezionych w sieci :) Tworzę własną książkę kucharską – a właściwie segregator, do którego wpinam wszystkie te przepisy z którymi zaprzyjaźniłam się na dłużej :)

  2. widzę tu dla siebie sporo inspiracji na najbliższe zakupy książkowe, chociaż moje półki już i tak pękają w szwach a mężczyzna krzyczy że kolejnego regału na książki już nie mamy gdzie wcisnąć. Ja lubię przeglądać książki kulinarne i chociaż rzadko kiedy korzystam z gotowych przepisów, to lubię poszukać inspiracji :)

  3. Niezłe zbiory :) U mnie też sporo ciekawych propozycji książkowych, lubię książki, ba! uwielbiam je :)
    Jakiś czas temu pisałam na moim blogu o współpracy z redakcją, zapraszam na wpis :)

  4. A ja jestem ciekawa jakie książki dla dzieci o tematyce okołoekologicznej polecacie. Najlepiej w kilku kategoriach wiekowych ;)
    #6lat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge