23 VI2017

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje?

by joanna

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje, żeby zabrać po pierwsze potrzebne rzeczy, po drugie – naturalne i zdrowe, po trzecie – w duchu zero waste, czyli z jak najmniejszą liczbą opakowań? Na pewno warto postawić na minimalizm, im mniej pakujemy do walizki, tym lepiej. 

Moja kosmetyczka jak co roku będzie zawierała dość uniwersalne kosmetyki, w większości sprawdzone przeze mnie przez lata.

Jak spakować kosmetyczkę?

Wybór kosmetyków na wakacje powinien opierać się na zasadzie: biorę to, z czego nie mogę zrezygnować. Ideałem pod względem ilości jest kosmetyczka mojego męża, która zawiera szczotkę i pastę do zębów, mydło-szampon, dezodorant, opcjonalnie żel do golenia, maszynkę do golenia i balsam po goleniu. Mam nadzieję, że kiedyś namówię męża do zmiany mydła w płynie na coś bez opakowania i zamianę żelu do golenia na mydło Aleppo.

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

Tymczasem moje kryteria są następujące:

  • mydło (do twarzy i ciała), także do golenia,
  • maszynka do golenia (extra),
  • mydło do włosów,
  • higiena intymna,
  • dezodorant,
  • krem do twarzy,
  • higiena jamy ustnej,
  • filtry przeciwsłoneczne
  • coś do smarowania np. po opalaniu,
  • kubeczek menstruacyjny,
  • balsam do ust,
  • higiena uszu (extra),
  • sikawka dla kobiet (extra),
  • korektor (extra).

Staram się, aby kosmetyki były sprzedawane bez opakowań lub w szkle, ewentualnie w papierze.

Mój wybór

Części kosmetyków używam od lat i choć czasem skuszę się na przetestowanie czegoś nowego, zwykle z przyjemnością wracam do starych nawyków. Nowością dla mnie jest mycie włosów szamponem w kostce, o czym napiszę z przyjemnością osobny tekst.

Jak spakować kosmetyczkę

Jak spakować kosmetyczkę

Moje kosmetyki:

  • mydło Aleppo, kupowane w dużych kostkach, starcza na długo i dobrze służy mi do mycia twarzy,
  • maszynka do golenia (extra) Venus, z wymiennymi ostrzami; z tego oczywiście mogłabym zrezygnować, ale lubię mieć gładką skórę,
  • mydło do włosów, obecnie używam kosmetyku 4 Szpaki; po myciu używam płukanki z herbaty,
  • higiena intymna – od lat niezmiennie olej sezamowy,
  • dezodorant – nie ma go na zdjęciu, od lat jestem wierna dezodorantowi bez soli aluminium Alterra,
  • krem do twarzyJan Barba Bioelixir M w opakowaniu zwrotnym,
  • higiena jamy ustnej – szczoteczka bambusowa Hydrophil, płyn do płukania ust Hydropil, pasta do zębów – jeszcze nie zero wasteUrtekram,
  • filtry przeciwsłoneczne – tu nie ma szans na zero waste; wybieram Anthyllis,
  • coś do smarowania np. po opalaniu, czyli masło shea; ostatnio kupiłam je na wagę dzięki kooperatywie,
  • kubeczek menstruacyjny – na zdjęciu widać model Yuuki, o którym będę pisać,
  • balsam do ust Hydrophil w opakowaniu zwrotnym (nie ma go na zdjęciu),
  • higiena uszu (extra, bo można użyć ręcznika, ale wciąż się nie odzwyczaiłam), patyczki bambusowe Hydrophil z bawełną organiczną,
  • sikawka dla kobiet (extra) GoGirl, dobre rozwiązanie na wycieczkę rowerową,
  • korektor (extra) Couleur Caramel, bo przecież nie musimy się malować, ale czasem chcemy.

Zero waste nie zawsze jest możliwe

Mimo że wybrałam tylko najważniejsze dla mnie rzeczy, wciąż jest ich dużo. Z pewnych przedmiotów staram się korzystać rzadko (maszynka do golenia, patyczki do uszu), niektóre są na wyjątkowe okazje (kubeczek menstruacyjny, sikawka). Niektóre kosmetyki nie mogą być sprzedawane bez opakowania, tak jak filtry do opalania, i to chyba się nie zmieni – dla bezpieczeństwa użytkownika. Niektóre kupuję w szklanym opakowaniu (olej sezamowy, dezodorant), niektóre na wagę, a niektóre w opakowaniu zwrotnym (krem do twarzy, balsam do ust). Ważne, żeby znaleźć swój żelazny zestaw.

Filtry do opalania i krem do twarzy

Filtry do opalania i krem do twarzy

Nie używam opakowań tzw. podróżnych, ponieważ wiem, że to kosztuje naszą planetę kolejne śmieci. Oczywiście można odkroić kawałek mydła albo przelać olej do mniejszej butelki. Jednak kupowanie kosmetyku w wersji mini jest nie dla mnie.

Myślę, że każda z nas ma taki zestaw, w którym muszą znaleźć się konkretne kosmetyki. Jak wygląda Wasza kosmetyczka na wyjazd?

Może przeczytasz także:

9 Responses to “Jak spakować kosmetyczkę na wakacje?”

  • Prawdę powiedziawszy to moja lista skrajnie się od twojej różni! I ja używam opakowań podróżnych, ale nie traktuję ich jednorazowo, przez co nie czuję się winna! I Nic nie poradzę na to, że kocham się malować :)

  • ewelina

    uwielbiam takie wpisy :)

  • Ja z reguły latam na wakacje, więc ze względu na przepisy nic nie biorę z sobą :) Wszystko kupuję na miejscu i potem wyrzucam ;) p.s. Z tą sikawką to nie zaskoczyłaś… a już myślałem, że nic mnie nie zadziwi ;)
    Czarna Skrzynka ostatnio pisze o…BenekMy Profile

  • Kamila / Z naciskiem na szczęście

    Jak ja sobie przypomnę, jak kilka lat temu pakowałam się na wakacje. Koszmar. Pół domu do auta, aż w końcu stanąl mi na środku obcego miasta i trzeba była się przepakować do mniejszego.

    • Najwięcej rzeczy zabieraliśmy na wakacje, gdy nasze dzieci były bardzo małe. Teraz jest łatwiej spakować się bardziej minimalistycznie :)

  • Jestem minimalistą i staram się zabierać ze sobą jak najmniej. Mam zestaw podróżny w wersji mini, ale nie używam go jednorazowo. Uzupełniam jak trzeba :) Szczoteczka i pasta do zębów, żel, deo, jakis zapach, kilka sztuk patyczków do uszu i zawsze elektryczną golarkę

  • Przydatny wpis, akurat w czwartek wybieram się na wakacje i zawsze mam problem ze spakowaniem kosmetyczki. :)

Odpowiedz na „joannaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge