20 VIII2017

Tu byłam: Some Wear Else

by joanna

Some Wear Else to kolejne ważne miejsce na wrocławskiej mapie etycznych zakupów. Sklep na Nadodrzu był jednym z moich celów podczas sierpniowej wyprawy zero waste (o której przeczytacie też tutaj). Umówiłam się z Igą, współwłaścicielką SWE, na poranne spotkanie na Rydygiera 64.

Some Wear Else - pozujemy z Igą przed sklepem

Some Wear Else – pozujemy z Igą przed sklepem

Some Wear Else to sklep naziemny i internetowy, przy czym w wersji wirtualnej znajdziemy prawie całą ofertę SWE, a w sklepie naziemnym, z racji ograniczonej powierzchni, obejrzymy przede wszystkim te najciekawsze ubrania i akcesoria.

Sklep Some Wear Else

Sklep Some Wear Else

Stacjonarny sklep SWE został otwarty w grudniu 2016 roku. Dla Igi i Gabriela Starczewskich otwarcie sklepu było spełnieniem marzeń o dzieleniu się: poznali tyle wspaniałych osób z całego świata, które działają na rzecz sprawiedliwej, etycznej i ekologicznej mody, że postanowili sprowadzać ich produkty do Polski.

Izraelskie torby i portfele Coabags

Izraelskie torby i portfele Coabags

Wybrali lokal na wrocławskim Nadodrzu, dzielnicy, która coraz wyraźniej zaczyna zaznaczać swój charakter dzięki pojawianiu się artystycznych i oryginalnych miejsc. Kamienica ma swoją długą historię, a SWE zajęło miejsce dawnego warsztatu szewskiego.

Maszyna szewska - pamiątka po poprzednim zakładzie

Maszyna szewska – pamiątka po poprzednim zakładzie

W ofercie Some Wear Else znajdziemy ubrania i akcesoria starannie dobrane pod względem swojej historii i odpowiedzialności. Tak jest z holenderską marką MUD Jeans, która oferuje dżinsy w duchu zero waste (z odzyskanych materiałów). W sklepie SWE można przymierzyć dżinsy MUD i jeśli akurat nie będzie naszego rozmiaru – zamówić swoją parę.

Odpowiedzialne dżinsy MUD

Odpowiedzialne dżinsy MUD

Some Wear Else to także królestwo koszulek, z których chyba połowa ma tematykę rowerową. Z trudem powstrzymałam się przed kupieniem T-shirta dla męża, zwyciężył jednak rozsądek (nie miałam miejsca na dodatkowy bagaż).

Odpowiedzialne koszulki z motywem - tu znajdziecie ich mnóstwo

Odpowiedzialne koszulki z motywem – tu znajdziecie ich mnóstwo

Koszulki dostępne w SWE pochodzą z różnych krajów (Szwecji, Słowenii, Niemiec). Część ma certyfikat bawełny organicznej, a część dodatkowo Fairtrade (Recolution, Dedicated).

Koszulki z kawą też są

Koszulki z kawą też są

Ciekawostką są ekologiczne i odpowiedzialne rajstopy szwedzkiej marki Swedish stocking.

Rajstopy Swedish stocking

Rajstopy Swedish stocking

Rumuńska marka Urzeala, choć ubrania i akcesoria nie powstają z ekobawełny (ale są szyte w odpowiedzialny sposób), zachwyciła mnie oryginalnymi wzorami. I znów trudno było się powstrzymać od zakupu.

Urzeala

Urzeala

Dla tych, którzy gubią skarpetki, duńska firma Uru Design przygotowała siedmiopaki – siedem różnych, ale podobnych skarpetek. Zgubisz lub zniszczysz jedną – dobierzesz sobie inną, i tak nie miała pary.

7 skarpet - parę dobierz dowolnie

7 skarpet – parę dobierz dowolnie

W sklepie Some Wear Else można ubrać się od stóp do głów i niemal na wszystkie okazje.

Nowozelandzka marka Kowtow produkuje klasyczne ubrania z bawełny organicznej

Nowozelandzka marka Kowtow produkuje klasyczne ubrania z bawełny organicznej

Jeśli będziecie we Wrocławiu, skierujcie się na Rydygiera, zajrzyjcie do sklepu Some Wear Else i pozdrówcie od nas właścicieli. Jestem pewna, że zachwycicie się ofertą SWE, dobraną zarówno pod kątem etyki, jak i estetyki.

Zabytkowy piec i przymierzalnia pod kolor (widać kawałek siodełka mojego Kanarka)

Zabytkowy piec i przymierzalnia pod kolor (widać kawałek siodełka mojego Kanarka)

A wszystkich spoza Wrocławia namawiam do zajrzenia do sklepu internetowego:

Some Wear Else

Ul. Rydygiera 64, Wrocław

Facebook: www.facebook.com/swelse/

www.some-wear-else.com

Some Wear Else

Some Wear Else

Jeśli byliście w SWE, napiszcie o wrażeniach.

Jeśli szukacie wrocławskiego sklepu z odpowiedzialnymi butami, zajrzycie do PanPablo.

 

A może znacie jeszcze inne etyczne miejsca we Wrocławiu? Podzielcie się!

10 VIII2017

Tu byłam: Wrocław ZERO WASTE

by joanna

Wrocław zero waste – co to znaczy? Pokrótce mówiąc: miasto, w którym da się żyć bez generowania (dużej ilości) odpadów, bez marnowania żywności, zgodnie z filozofią, że mniej znaczy lepiej, a dbanie o przyrodę mamy w sercu i we krwi.

Kilka dni urlopu przeznaczyłam na moją wyprawę zero waste, aby poznać lepiej miejsca, dzięki którym wrocławianie mogą kupować – przede wszystkim żywność, ale nie tylko – zgodnie z ideą ograniczania odpadów.

Wrocław zero waste

Podróżowanie ZW jest trudne i wg mnie zawsze pod jakimś kątem oznacza rezygnację. W moim wypadku było to jedzenie: nie miałam jak zabrać zapasów oprócz tego, co na podróż, musiałam też dokupić wodę w butelce czy wafle ryżowe w plastiku. Jednak mimo to uważam, że udało mi się zminimalizować ilość śmieci.

Wyprawa Wrocław zero waste

Wyprawa Wrocław zero waste

Do Wrocławia przyjechałam z Warszawy pociągiem, a potem poruszałam się wyłącznie na rowerze. Podziwiałam dbałość miasta, aby rowerzyści mogli wjechać niemal wszędzie, choć brukowane ulice dały się we znaki mojej szosie. Mieszkałam u znajomych, których akurat nie było (był za to ich kot), stołowałam się na mieście, testując lokale gastronomiczne pod względem przygotowania na goszczenie alergika (niestety słabe, jak wszędzie). Poza jedzeniem niczego nie kupiłam, choć kilka drobiazgów dostałam (w tym przesyłkę urodzinową dla starszego syna). Uwierzcie, że zapakowanie wszystkiego do plecaka rowerowego było wyzwaniem.

A teraz ad rem. We Wrocławiu na szczególną uwagę zasługują trzy miejsca jak te, które umożliwiają kupowanie żywności do własnych pojemników: Hala Targowa, sklep Bez pudła i EkoPestka. (więcej…)

27 VII2017

Zeolit: suplement i kosmetyk. Recenzja

by joanna

Zeolit – czym właściwie jest? Do czego może służyć? Okazuje się, że nie tylko jako składnik proszków do prania (o czym pisałam tutaj). Możliwości jego zastosowania jest znacznie więcej i jeśli wybierzemy odpowiedni rodzaj zeolitu, zrobimy z niego maseczkę czy pastę do zębów. Niektórzy stosują go także jako suplement diety.

Zeolit VegeLife

Zeolit VegeLife

Zeolit to naturalny minerał zawierający krzem i tlenek glinu, jego pochodzenie jest wulkaniczne. Występuje w postaci naturalnej oraz syntetycznej. Powszechnie używa się go w przemyśle, m.in. do oczyszczania wody, ponieważ wychwytuje z niej m.in. metale ciężkie.

Jego działanie sorpcyjne wynika zarówno z ujemnego naładowania (działanie antyoksydacyjne), jak i z gąbczastej budowy molekularnej (detoks). Zeolit wchłania szkodliwe cząsteczki do wewnątrz swojej struktury i pozwala się wydalić z organizmu. Ma też działanie antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze.

W celu detoksu jako suplementu diety warto stosować go przez 30 dni po 5 g 3 x dziennie, to takie maksymalne dawki.

Zeolit - drobny, lekko zielonkawy proszek, właściwie bez zapachu i smaku

Zeolit – drobny, lekko zielonkawy proszek, właściwie bez zapachu i smaku

VegeLife Zeolite ACTIVE Crystal Activated

Gdzie kupić: Vege.Life

Cena: 115 zł za 450 g, 70 zł za 250 g, 6,15 zł za 20 g (więcej…)

23 VII2017

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

by joanna

Warszawska Pracownia Pędzli i Szczotek Ryszard Baryliński to jeden z niewielu stołecznych lokali oferujących prawdziwe usługi rzemieślnicze z kilkudziesięcioletnią tradycją (i jeden z dwóch zakładów szczotkarskich w Warszawie). Pracownię założył Adam Baryliński w 1952 roku, po nim zakład prowadziła żona Anna z synem Zbigniewem. Teraz za kontuarem niewielkiego zakładu spotkamy wnuka założyciela – Ryszarda Barylińskiego.

Pan Ryszard Baryliński

Pan Ryszard Baryliński

Zakład na ul. Poznańskiej poleciły mi osoby z facebookowej grupy Zero Waste jako miejsce, gdzie nie tylko kupię w pełni naturalne (i biodegradowalne) szczotki, ale także w razie potrzeby naprawię szczotkę, której np. żal mi wyrzucić lub jest wyjątkowa.

szczotki_2

Pracownia pędzli i szczotek na ul. Poznańskiej w Warszawie

Do wyboru mamy szczotki najróżniejszych zastosowań: do włosów (w tym brody), do pielęgnacji ciała, zębów, paznokci, do ubrań i butów, do sprzątania, czyszczenia i konserwacji… A także – pędzle.

szczotki_6

Wielki wybór szczotek

Szczotki i pędzle są wykonane ręcznie, z włosia naturalnego, m.in. dzika, świni, konia, borsuka, także w wersji wegańskiej (np. z agawy).

Szczotki i pędzle na Poznańskiej 26 w Warszawie

Szczotki i pędzle na Poznańskiej 26 w Warszawie

U pana Ryszarda można także zamówić konkretną szczotkę dla siebie, dostosowaną do naszych oczekiwań.

Wystawa zakładu pana Brylińskiego

Wystawa zakładu pana Barylińskiego

Moja wizyta w zakładzie była krótka, chciałam kupić dwie szczotki i zrobić kilka zdjęć. Potrzebowałam szczotki klozetowej i szczotki do paznokci – obie kupiłam z włosiem z agawy. Po ich zużyciu będę mogła przeznaczyć je na kompost.

Szczotka do toalety i do paznokci, z włóknem z agawy

Szczotka do toalety i do paznokci, z włóknem z agawy

Agawa ma dość sztywne, twarde włosie (do rąk mogłam jeszcze wybrać świńskie włosie, miększe). Ciekawa jestem, na ile będzie trwałe.

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

Jeśli jesteście z Warszawy lub okolic i będziecie akurat w Śródmieściu, zajrzyjcie do zakładu pana Barylińskiego. Choćby po to, aby zobaczyć wyjątkowe miejsce na mapie stolicy.

Pracownia pędzli i szczotek Ryszard Baryliński

ul. Poznańska 26 (przy skrzyżowaniu ze Wspólną), Warszawa

tel./fax: 22 621 76 56

Otwarte:

poniedziałek–piątek 10.30–17.30,

sobota 10.30–14.00

A Wy macie w swojej okolicy jakieś zakłady rzemieślnicze z historią?

19 VII2017

Biotrem – zjedz swój talerz i skompostuj sztućce

by joanna

Biotrem to polska firma, która produkuje wyjątkowe naczynia jednorazowe: całkowicie biodegradowalne, a zarazem powstające z odpadów spożywczych – otrąb pszennych. Dzięki nim piknik, który urządzamy co roku na urodziny naszego starszego syna (przypadają w lipcu), mógł w tym roku być bardziej zero waste. Niektórzy goście pokusili się nawet o nadjedzenie chrupiących talerzy.

Biotrem - zjedz swój talerz

Biotrem – zjedz swój talerz

W tym roku udało nam się prawie w ogóle zrezygnować z plastikowych naczyń jednorazowych – wyjątkiem było 20 kubeczków, jednak postanowiłam, że za rok zastąpimy je szklankami. Naczynia Biotrem okazały się dużym sukcesem i sprawdziły się znakomicie.

Piknik urodzinowy - gdyby nie kubeczki, byłoby niemal idealnie...

Piknik urodzinowy – gdyby nie kubeczki, byłoby niemal idealnie…

(więcej…)

09 VII2017

Chusteczki wielorazowe bez obciachu

by joanna

W chusteczki wielorazowe zaopatrzyłam się nieco przez przypadek. Długo rozpatrywałam ich używanie, rozglądałam się za nimi w sklepach, jednak kupić je od ręki wcale nie było prosto. Dopiero znajoma zaproponowała wspólne zakupy w znajomym demobilu i właśnie tam znalazłam swoje nowe chustki.

Chusteczki wielorazowe z demobilu

Chusteczki wielorazowe z demobilu

Zamówiłam 10 sztuk, każda po 1,50 zł, ponieważ nie miałam pojęcia, jaka ilość jest wystarczająca ani czy zdołam namówić do użytkowania chusteczek wielorazowych rodzinę. Nie chciałam nikogo zmuszać do rezygnacji z jednorazowych chusteczek do nosa, zwłaszcza że wydawało mi się (i słusznie), że sama do końca nie porzucę jednorazówek. (więcej…)

27 VI2017

Kubeczek menstruacyjny Yuuki – recenzja

by joanna

Kubeczek menstruacyjny Yuuki to kolejny model kubeczka, który testuję. Wbrew pozorom dobranie takiego sprzętu nie jest sprawą oczywistą. Większość pań znajduje swój model już za pierwszym zakupem, który służy im przez lata. Bywa jednak, że znalezienie swojego kubeczka zajmuje nieco czasu. A warto: kubeczek to nie tylko ekologiczne i zero waste’owe rozwiązanie, ale także ekonomiczne.

Wydaje mi się, że w Polsce rozmawianie o menstruacji wciąż jest uznawane za coś nadmiernie intymnego. Większość kobiet, które znam, zostało „wychowanych” na podpaskach i tamponach, głównie dzięki reklamom pokazującym tylko te dwa rozwiązania na dni okresu. Jaka szkoda, że w telewizji czy radiu nie występują kubeczki menstruacyjne! Być może więcej kobiet zainteresowałby się tą metodą higieny podczas miesiączki. Metodą nie tylko w duchu zero waste i ekologii, ale też ekonomii.

Tu znajdziesz pełny wybór kubeczków menstruacyjnych dostępnych w Drogerii Ekologicznej.

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Kubeczek menstruacyjny Yuuki

Gdzie kupić: Drogeria Ekologiczna Better Land

Cena: 61,99 zł

Uwaga, z kodem rabatowym MEB5 uzyskacie 5% zniżki!

Mój wybór: Yuuki Classic S (1) 

Informacje producenta

Yuuki jest produktem czeskim, wykonanym z silikonu medycznego. Tak jak wszystkie kubeczki, należy go wysterylizować przed pierwszym użyciem po przerwie, a po każdym opróżnieniu przepłukać wodą, co jakiś czas – przemyć wodą z delikatnym mydłem.

Rozmiar S:

  • średnica: 42 mm
  • długość: 49 mm
  • długość łodyżki: 18 mm
  • pojemność: 24 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 13 ml

Rozmiar L:

  • średnica: 47 mm
  • długość: 56 mm
  • długość łodyżki: 19 mm
  • pojemność: 37 ml
  • pojemność do znacznika bezpieczeństwa: 25 ml

Dostępne są dwie twardości: classic (twarda) i soft (miękka).

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Kubeczek menstruacyjny Yuuki S (1)

Moim zdaniem

Wybrałam kubeczek o mniejszej pojemności i większej twardości. Mimo że w zaleceniach rozmiar S (1) jest przeznaczony dla kobiet, które nie rodziły lub dla kobiet poniżej 28. roku życia, w moim wypadku kubeczek nie może być zbyt miękki. Poprzednie modele, których używałam, różniły się twardością, co znacznie wpływało na komfort ich używania.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Jestem drobna i mam mocne mięśnie miednicy, dlatego mimo wieku i porodów muszę mieć twardszy kubeczek, który stawi opór mięśniom przesuwającym go w głąb pochwy. Zwłaszcza że z kubeczkiem jeżdżę na rowerze. Natomiast po różnych próbach przekonałam się, że moja szyjka macicy głównego dnia okresu jest bardzo nisko i to powoduje, że kubeczek nie ułoży się idealnie, dopóki szyjka się nieco nie cofnie (bo kubeczek opiera się o nią i nie jest szczelny). Mimo to właśnie Yuuki, najtwardszy model, jaki miałam okazję testować, sprawdza się najlepiej.

Nie tylko zero waste

Yuuki to produkt o bardzo wysokiej jakości, którego cena jest według mnie niezwykle przystępna. Około 60 zł, zwykle wydawanych na podpaski czy tampony, amortyzuje się w ciągu kilku miesięcy. Prawidłowo dobrany i używany kubeczek nie generuje kosztów (chyba że chcemy mieć dodatkowe środki do odkażania, takie jak spray czy tabletki). Zaoszczędzamy na kupowaniu środków higienicznych, nie dokładamy do śmieci kolejnych odpadów w postaci zużytych tamponów i podpasek (mam nadzieję, że nie muszę przypominać, że nie wolno wrzucać ich do kanalizacji!).

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact, przezroczysty Yuuki, fioletowy MeLuna, żółty Lady Cup

Poza tym kubeczek to niezwykła wygoda. Pozwala naprawdę zapomnieć o okresie, ponieważ jest niewyczuwalny, a przy tym łatwo go opróżnić. Nawet bez wody – wystarczy przetrzeć go papierem toaletowym i umyć przy najbliższej okazji. (Tak robię poza domem, gdy nie chcę płukać go w umywalce, której nie mogę po sobie umyć – kwestia empatii wobec innych użytkowników). W lesie można przepłukać go wodą z bidonu, a ostatecznie… własnym moczem.

Można także zaopatrzyć się w specjalne kompostowalne i biodegradowalne chusteczki do odkażania kubeczka Lunette. Do mycia kubeczka można, oprócz delikatnego mydła, używać specjalnego wegańskiego płynu Lunette.

Jeśli chciałabyś wypróbować kubeczek menstruacyjny, ale nie wiesz, jak się do tego zabrać, koniecznie obejrzyj materiały przygotowane przez Gosię Jackowską-Poloch, znajdujące się na YouTube.

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków: różowy Lily Cup Compact B, przezroczysty Yuuki S(1), fioletowy MeLuna M, żółty Lady Cup S

Porównanie kubeczków:

23 VI2017

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje?

by joanna

Jak spakować kosmetyczkę na wakacje, żeby zabrać po pierwsze potrzebne rzeczy, po drugie – naturalne i zdrowe, po trzecie – w duchu zero waste, czyli z jak najmniejszą liczbą opakowań? Na pewno warto postawić na minimalizm, im mniej pakujemy do walizki, tym lepiej. 

Moja kosmetyczka jak co roku będzie zawierała dość uniwersalne kosmetyki, w większości sprawdzone przeze mnie przez lata.

Jak spakować kosmetyczkę?

Wybór kosmetyków na wakacje powinien opierać się na zasadzie: biorę to, z czego nie mogę zrezygnować. Ideałem pod względem ilości jest kosmetyczka mojego męża, która zawiera szczotkę i pastę do zębów, mydło-szampon, dezodorant, opcjonalnie żel do golenia, maszynkę do golenia i balsam po goleniu. Mam nadzieję, że kiedyś namówię męża do zmiany mydła w płynie na coś bez opakowania i zamianę żelu do golenia na mydło Aleppo.

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

Jak spakować kosmetyczkę? Minimalistycznie

(więcej…)

12 VI2017

10 powodów, dla których nie warto się malować

by joanna

Od razu zaznaczam, że wymienione przeze mnie powody, dla których nie warto się malować, są całkowicie subiektywne, a cały wpis ma charakter żartobliwy. Drodzy Czytelnicy, przyłączcie się do dyskusji, może razem wpadniemy na wspaniałe (kontr)argumenty i sprawimy, że świat będzie lepszy?

Nie maluję się prawie wcale poza kilkoma wyjątkowymi dniami w roku, gdy uważam, że lepiej się będę czuła z maskarą i pudrem. Może nawet pamiętacie, że pisałam o kosmetykach mineralnych Felicea, które przypadły mi do gustu. Jednak na co dzień do twarzy używam zazwyczaj tylko trzech kosmetyków: mydła Aleppo, kremu Bioelixir M Jana Barby oraz korektora w sztyfcie Couleur Caramel.

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

W makijażu z użyciem kosmetyków Felicea

Poprosiłam zaprzyjaźnioną blogerkę Kasię (Gray maluje) o przygotowanie listy powodów, dla których jednak malować się warto. Czekam na jej argumenty!

10 powodów, dla których nie warto się malować (więcej…)

01 VI2017

Hydrophil – z szacunku do wody

by joanna

Hydrophil to niemiecka firma produkująca przedmioty codziennego użytku, które oprócz tego, że są wegańskie, naturalne i biodegradowalne, to jeszcze powstają w sposób sprawiedliwy i z naciskiem na oszczędność wody. Przyjrzeliśmy się ofercie i deklaracjom producenta.

Hydrophil, patyczki do uszu, kubek do zębów i balsam do ust

Hydrophil, patyczki do uszu, kubek do zębów i balsam do ust

Przyznaję, że niełatwo jest wybierać świadomie. Dzisiejsze zaawansowanie globalizacji zastawia na nas tyle pułapek, że większość decyzji konsumpcyjnych podejmujemy, kierując się metodą mniejszego zła. W zależności od osobistych pobudek wybieramy mniejszy ślad węglowy, mniejsze zużycie wody, materiały biodegradowalne albo bez opakowań. A czasem wybieramy coś, na co nas po prostu stać.

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Szczoteczki do zębów Hydrophil

O marce Hydrophil pisałam już kilka słów przy okazji recenzji bambusowych szczoteczek do zębów. Szczoteczki to jeden z tych produktów, które należy wymieniać stosunkowo często (co 3 miesiące) i nie bardzo dadzą się zastąpić. Te z bambusa wprawdzie przemierzają daleką drogę do Europy, ale ich wytwarzanie wiąże się z odpowiedzialnymi wyborami.

Hydrophil to niemiecka marka, która postawiła sobie za cel produkcję przedmiotów z zachowaniem trzech zasad: water neutral (neutralność pod względem zużycia wody), wegańskość oraz bycie fair. I choć część ich produktów powstaje na drugim końcu świata, warto rozważyć za i przeciw wyborowi właśnie Hydrophil.

Szklane opakowanie płynu do płukania ust Hydrophil

Szklane opakowanie płynu do płukania ust Hydrophil

W obecnej ofercie znalazły się bambusowe szczoteczki (również dziecięce), bambusowe etui na szczoteczki, ceramiczny stojak na szczoteczkę, kubek (np. do zębów), patyczki do uszu, ziołowy płyn do płukania ust, olejek do wrażliwych zębów i dziąseł, woreczek na mydło – myjka, odżywczy balsam do ust oraz gąbka konjac.

Water neutral

10% swoich dochodów Hydrophil przeznacza dla organizacji Viva con Agua, która zajmuje się udostępnianiem źródeł wody w miejscach, gdzie jest trudna do zdobycia – w Etiopii, Ugandzie, Nepalu, Indiach (więcej na ten temat przeczytacie na stronie http://www.vivaconagua.org). Poza tym firma dokłada starań, aby produkcja przedmiotów z marką Hydrophil była przeprowadzana z zachowaniem maksymalnej oszczędności wody. Takim przykładem jest wykorzystanie bambusa, rośliny niepotrzebującej dodatkowego nawadniania, a rosnącej bardzo szybko.

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Szczoteczki do zębów Hydrophil

Barwniki używane do produkcji np. szczoteczek nie zawierają olejów mineralnych ani innych dodatków szkodzących środowisku.

Hydrophil popularyzuje także wiedzę w samych Niemczech na temat zalet picia wody kranowej. W swojej ofercie ma litrową, szklaną butelkę na kranówkę (niedostępna jeszcze u nas). Przydałoby się to również i w Polsce!

Wegańskie i sprawiedliwe

Produkty Hydrophil mają certyfikat Cruelty Free and Vegan, dzięki czemu weganie mogą kupować je bez obaw.

Skład płynu do płukana ust Hydrophil

Skład płynu do płukana ust Hydrophil

Choć produkty Hydrophil nie mają żadnego oficjalnego certyfikatu, producenci zapewniają, że są one produkowane zgodnie z zasadami fair trade. Jak wygląda to w wypadku szczoteczek, można obejrzeć na filmie:

Vom Ursprung zur nachhaltigen Zahnbürste aus Bambus from HYDROPHIL on Vimeo.

Mimo że szczoteczki powstają w Chinach, ich jakość nie budzi żadnego zastrzeżenia. Nylonowe włosie nie zawiera BPA, a rączka jest całkowicie biodegradowalna. Przyznaję, że nie kompostowałam jeszcze tych szczoteczek, ale chyba spróbuję!

Mniej plastiku

Produkty Hydrophil są opakowane w taki sposób, aby jak najmniej szkodzić środowisku. Wybór padł na kartonowe pudełka z recyklingu czy szklane butelki, a także metalowy pojemnik, który można napełniać wielokrotnie balsamem do ust.

Kubek do zębów Hydrophil

Kubek do zębów Hydrophil

Kubek do zębów został wykonany z Arboblendu, polimerów pochodzenia roślinnego (lignina plus celuloza). Materiał wygląda jak tworzywo sztuczne, jest wytrzymały i dość odporny na temperaturę, dodatkowo – biodegradowalny (choć podejrzewam, że jak w większości materiałów tego typu nie chodzi tu o rozkład w przydomowych kompostownikach, ale przy użyciu bardziej zaawansowanej technologii).

Gąbka konjac z kolei jest… wypiekana z mąki roślinnej (azjatycka tradycja sprzed 1500 lat). Muszę przyznać, że mnie zaintrygowała i chyba jej spróbuję.

Balsam do ust Hydrophil

Balsam do ust Hydrophil

Oprócz szczoteczek do zębów do higieny jamy ustnej Hydrophil oferuje naturalne kosmetyki: płyn do płukania i olejek do pielęgnacji wrażliwych dziąseł. Płyn jest bardzo skoncentrowany i pojemność 100 ml starcza na 130 litrów płukanki (choć ja wolę intensywniejszy smak i słabiej go rozcieńczam).

Patyczki do uszu Hydrophil

Patyczki do uszu Hydrophil

Hydrophil – czego używamy?

  • Szczoteczki do zębów – dla dzieci i dorosłych, kupujemy regularnie (tu recenzja).
  • Biodegradowalne patyczki do uszu z bambusa i bawełny (tu kupisz) – wiem, że patyczki to zbytek i staram się ograniczać ich używanie.
  • Kubek do zębów (tu kupisz) – rzecz niekonieczna, jednak byłam go bardzo ciekawa.
  • Płyn do płukania jamy ustnej (tu kupisz) – w szklanej butelce, do rozcieńczania. Zalecana ilość (3 krople) jest dla mnie niemal bez smaku, więc używam mniej wody.
  • Balsam do ust (tu kupisz) – wegański i bardzo przyjemny, w dodatku pojemnik, który wróci do producenta, zostanie wypełniony na nowo.
Płyn do płukania ust Hydrophil

Płyn do płukania ust Hydrophil

Sądzę, że Hydrophil to jedna z tych firm, którymi warto się zainteresować, kiedy zmierzamy w stronę eko i zero waste. Nie wszystkie produkty mnie przekonują, ale jestem wielbicielką szczoteczek do zębów, patyczków do uszu i balsamu do ust. Będę obserwować ofertę producenta i jego poczynania.

A Wy – znacie już Hydrophil?

03 V2017

Bee’s Wrap – bawełna zamiast plastiku. Recenzja

by joanna

Bee’s Wrap to ekologiczny i wielorazowy zamiennik plastikowych opakowań na żywność. W dodatku lekki i idealnie dopasowujący się do kształtu np. kanapki. Wodoodporny, szczelny i… naturalny. Jak sprawdza się w praktyce?

Bee’s Wrap - 3 wersje: średnia (25 cm x 27,5 cm), duża (33 cm x 35 cm) oraz kanapkowa (33 cm x 33 cm)

Bee’s Wrap – 3 wersje: średnia (25 cm x 27,5 cm), duża (33 cm x 35 cm) oraz kanapkowa (33 cm x 33 cm)

Na opakowania Bee’s Wrap trafiłam dzięki facebookowej grupie poświęconej idei zero waste (życia bez odpadów). Choć mam dość dobrze wypracowany system przewożenia jedzenia np. do pracy (patrz tutaj), to skusiły mnie deklarowane przez producenta i dystrybutora zalety opakowania tego typu. Stąd nasze testy trzech bawełnianych owijek, pokrytych pszczelim woskiem.

(Oczywiście, produkt nie jest wegański, ponieważ zawiera wosk pszczeli. Być może da się go zastąpić jakąś substancją pochodzenia roślinnego?).

Bee's Wrap wersja na kanapkę, z guzikiem

Bee’s Wrap wersja na kanapkę, z guzikiem

Bee’s Wrap – bawełniane owijki na żywność

https://www.ecokitchen.pl/bees-wrap/

Cena: od 39 zł/sztuka, wrap na kanapkę – 59 zł

W instrukcji przeczytamy, że jedna owijka starczy na rok. Sprawdzimy!

W instrukcji przeczytamy, że jedna owijka starczy na rok. Sprawdzimy!

KOD RABATOWY

Uwaga, uwaga. Od 4 do 15 maja nasi czytelnicy uzyskają w sklepie EcoKtchen 10% rabatu, po wpisadniu kodu rabatowego ORGANICZNI – korzystajcie!

Informacje producenta

Wrapy powstają od 2012 roku dzięki ręcznej pracy grupy kobiet w Vermont w Stanach Zjednoczonych. Składają się z bawełny organicznej, wosku pszczelego, olejku jojoby i żywicy.

Co trzeba wiedzieć o Bee's Wrap

Co trzeba wiedzieć o Bee’s Wrap

Produkt jest wielorazowy – czyści się go zimną wodą z dodatkiem delikatnego mydła.

Wrapy są przeznaczone do przechowywania warzyw, owoców, pieczywa, serów, grzybów itp. To, czego nie można zapakować bezpośrednio w owijkę, można umieścić w szklanej misce, którą przykryjemy wrapem.

Spakowany baton owsiany

Spakowany baton owsiany

Do szczelnego zapakowania żywności w Bee’s Wrap wystarczy ciepło naszych dłoni, które podgrzeje wosk i sprawi, że materiał zespoli się ze sobą lub np. miską.

Elegancko zapakowana kanapka do szkoły

Elegancko zapakowana kanapka do szkoły

Nasza opinia

Przy pierwszym spotkaniu z owijkami byliśmy wszyscy dość sceptyczni, ponieważ wyglądają one po prostu jak sztywniejszy kawałek materiału. Natomiast od razu urzekł mnie przyjemny zapach, mieszanina wosku pszczelego, olejku jojoby i żywicy.

Jak owijać kanapkę

Jak owijać kanapkę

Poddaliśmy owijki różnym próbom, z czego najtrudniejsza polegała na sprawdzeniu, jak materiał poradzi sobie z przeciekającym pudełkiem, do którego wlaliśmy wodę. Nawet mój mąż dał się przekonać, że wrapy naprawdę nie przeciekają.

Nasz starszy syn przez kilkanaście dni dostawał w owijce z guzikiem szkolne kanapki i był z tego faktu bardzo zadowolony. Chciałabym docelowo zamienić jego dużą, plastikową śniadaniówkę na coś, co lepiej układa się w plecaku. Myślę, że pszczela owijka to dobry trop.

Pakowanie kanapki do Bee's Wrapa

Pakowanie kanapki do Bee’s Wrapa

Oprócz wody i kanapek do owijek pakowałam batony owsiane oraz ogórki kwaszone. Wszystko przeżywało bez szwanku, świeże i (w wypadku ogórka) odpowiednio wilgotne.

Pakowanie ogórka kwaszonego

Pakowanie ogórka kwaszonego

Minusem, który na pewno warto podkreślić, jest odległość, skąd do Polski przybywają Bee’s Wrap. Ślad węglowy jest tu niestety istotny. Przez to także i polska cena może wydawać się wysoka. Nie zapominajmy jednak, że dolar kosztuje teraz tyle, co euro.

Pakowane batona owsianego

Pakowane batona owsianego

Podsumowując, bardzo polecam Waszej uwadze Bee’s Wrapy, dostępne w EcoKitchen. Cena mnie nie zniechęca, bo wiem, że owijki przy odpowiednim traktowaniu starczą na długo. Z pewnością jest to bez porównania bezpieczniejszy i zdrowszy sposób przechowywania czy transportowania żywności od używania plastiku. Jedynym ograniczeniem – dość oczywistym – jest konieczność unikania kontaktu wrapa z surowym mięsem. Ponieważ owijkę można myć wyłącznie zimną wodą, nie dałoby się skutecznie usunąć z niej bakterii itp.

Zapakowany ogórek

Zapakowany ogórek

O tym, jak zrobić podobne owijki w domu, pisze Julia Wizowska – być może zainspiruje Was do samodzielnego działania. Jak powiedziała mi Julia, jej domowe owijki nie są aż tak szczelne, żeby nie przepuszczać wody.

06 IV2017

Krem do twarzy Jan Barba Bioelixir M

by joanna

Pamiętacie wywiad z Martą i Bartkiem, tworzącymi markę Jan Barba? Obiecałam, że podzielę się wrażeniami z używania kremu do twarzy Bioelixir M, który kupiłam jakiś czas temu.

Jan Barba Bioelixir M

Jan Barba Bioelixir M

Bioelixir M – Jan Barba

http://janbarba.com

Więcej o samym kremie przeczytacie tutaj: Bioelixir M

Uwaga, dopiero po obejrzeniu filmu Marta Jana Barby poleciła mi używanie połowy ilości kremu, którą ja wycisnęłam!

Kosmetyk nie jest w 100% roślinny ani wegański, zawiera lanolinę i wosk pszczeli.

Skład: aqua with infusion of anthemis nobilis flower extract, chamomilla recutita flower extract, hypericum perforatum flower extract, centaurea cyanus flower extract, chrysanthemum partenium flower extract, calendula officinalis flower extract, symphytum officinale root extract, tilia cordata flower extract, helianthus annuus oil*
persea grattisima oil*, lanolin**, glycerin, borago officinalis seed oil*, butyrospermum parkii, simmondsia chinensis seed oil*, olea europaea fruit oil, cera alba, lecithin, leuconostoc/radish root ferment filtrate
ascorbic acid, panthenol, pelargonum graveolens oil, lactobacillus & cocos nucifera fruit extract, ribes nigrum fruit extract, tocopherol, xanthan gum
*oleje bio tłoczone na zimno, **lanolina hipoalergiczna

Jan Barba Bioelixir M

Zapraszam do obejrzenia wideo.

03 III2017

Len z demobilu. Historia pewnego worka

by joanna

Len z demobilu to jeden z surowców, który uważam za niezwykle potencjalny jako materiał upcyklingowy. Czyli konkretnie materiał, któremu można nadać drugie (albo kolejne) życie, podnosząc zarazem jego wartość. Niekoniecznie chodzi o wartość materialną, oczywiście.

Torba z lnu, len z demobilu

Torba z lnu, len z demobilu

Kiedy uszyłam worki na chleb (przeczytacie o tym tutaj), pomyślałam, że dobrze byłoby mieć mocne torby wielorazowe do przechowywania warzyw, takich jak ziemniaki. Nie kupujemy wielkich ilości warzyw, ponieważ nie mielibyśmy ich gdzie przechowywać, dlatego worki nie muszą być duże, ale koniecznie – wytrzymałe. (więcej…)

19 II2017

Jak jeść w pracy i nie zostawiać odpadów?

by joanna

Kiedy niedawno poszłam do nowej pracy, moim postanowieniem było znalezienie sposobu na to, aby zorganizować sobie posiłki w sposób jak najbliższy idei zero waste. Jak jeść w pracy, aby nie produkować odpadów? Jak zapewnić sobie pełnowartościową wałówkę i starać się nie produkować śmieci?

Mamy w rodzinie długą tradycję przygotowywania posiłków na wynos (do przedszkola, do szkoły do pracy), więc nie przekonują mnie wyjaśnienia, że to czasochłonne i pracochłonne zajęcie. Z kilku powodów ma większy sens niż kupowanie gotowych dań lub chodzenie na posiłki do baru.

Jak jeść w pracy i nie zostawiać odpadów?

Jak jeść w pracy i nie zostawiać odpadów?

Dlaczego warto przygotowywać posiłki do pracy?

Dla mnie najważniejsze są trzy powody, które przekonują mnie do poświęcenia czasu na przygotowanie i spakowanie posiłku do pracy. (więcej…)

01 II2017

Idea zero waste – życia bez śmieci – w praktyce. Rozmowa z Olą

by joanna

Idea zero waste – życia bez śmiecenia – wciąga. Gdy powoli dowiadujesz się, o co w tym wszystkim chodzi, zaczynasz traktować to jak wyzwanie. Dlaczego podjęcie decyzji o nieśmieceniu jest nieodwracalne? Zapraszam do przeczytania rozmowy z Aleksandrą – zaangażowaną propagatorką idei ZW, założycielką grupy tematycznej na Facebooku.

Aleksandra:

Wychowałam się w Krakowie, mieszkam w tym mieście już 28 lat i nadal je odkrywam. Miejsca, ludzi i możliwości, a tego tu nie brakuje. Na każdym kroku czai się dobra energia, tylko trzeba chcieć patrzyć, a potem jej troszkę pomóc, by docierała dalej i dalej. Niestety czyha tu też smok… yy, smog. Staram się więc uciekać w lasy, góry, im dalej tym lepiej. Im wyżej też. Kiedyś stwierdziłam, że pewnego dnia wyjdę na trzytysięcznik.

Idea zero waste w praktyce

Idea zero waste w praktyce

(więcej…)

21 I2017

Kosmetyki Jan Barba – w duchu zero waste

by joanna

Kosmetyki Jan Barba to pierwsza odpowiedź na moje poszukiwania kosmetyków w duchu bezśmieciowym. Wbrew skojarzeniom nie są przeznaczone wyłącznie dla panów i nie służą do pielęgnacji bród. To całkowicie naturalne, ręcznie robione polskie kosmetyki, sprzedawane w opakowaniach zwrotnych.

Być może pamiętacie, że pisałam o Bei Johnson i jej misji dzielenia się koncepcją na życie bez odpadów (zero waste). Na konferencji opowiadała o tym, jak wygląda jej szafka na kosmetyki – stało tam dosłownie kilka produktów, w tym krem do twarzy w szklanej butelce. „Udało mi się namówić producenta, żeby nie naklejał na butelkę żadnych nalepek” – mówiła Bea z dumą.

Obejrzyj recenzję kremu Bioelixir M!

Cieszę się, że mogę przedstawić Wam polską firmę, która nie dość, że samodzielnie produkuje kosmetyki naturalne, to w dodatku pakuje je w szklane opakowania zwrotne! Ale po kolei.

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba

Kosmetyki Jan Barba – zielarz z brodą

Miałam wielką przyjemność spotkać się z Martą i Bartkiem, aby osobiście porozmawiać o ich przedsięwzięciu. Markę Jan Barba wymyślił Bartek, który kilka lat temu – jeszcze studiując w Anglii – postanowił, że kosmetyki naturalne będą ważną częścią jego życia. Przez 2,5 roku pogłębiał swoją wiedzę i doskonalił przepisy oparte wyłącznie na naturalnych składnikach. (więcej…)

10 I2017

Myjka konopna domowej roboty

by joanna

Myjka konopna. Zrobisz ją w jeden wieczór i zastąpisz ścierki gąbczaste oraz syntetyczne gąbki do mycia statków*. Starczy na lata, o ile… uznasz, że warto jej używać. Zrobiłam własną myjkę, przetestowałam i oto, co myślę.

* Wiem, że słowo „statki” w tym znaczeniu jest dla wielu archaizmem, więc na szelki wypadek wyjaśniam, że chodzi o naczynia do pozmywania.

Myjka konopna

Myjka konopna

Myjka konopna to jeden z przedmiotów, po którym poznacie dom dążący do wyeliminowania produkowania śmieci. (Albo prościej: po którym poznacie dom ekoświra). Odkąd zaczęłam się wgłębiać w filozofię życia bez śmieci (zero waste), poznaję coraz więcej inspirujących rozwiązań, które ograniczają ilość plastiku wokół nas (np. lniane worki na chleb).

Worek na chleb - oryginał projektu

Worek na chleb – oryginał projektu

(więcej…)

16 XII2016

Worek na chleb – zamiast plastiku

by joanna

Worek na chleb, który pojawił się w naszym domu, jest efektem moich ostatnich przemyśleń na temat śmieci. Po konferencji Zero Waste (tu relacja) postanowiłam, że będzie dobrze oczyścić dom z nadmiaru rzeczy i nie przynosić nowych z zewnątrz. Bezpośrednią zachętą do uszycia worka na chleb był wpis Julii na jej blogu Na Nowo Śmieci (link), i za tę motywację bardzo Julii dziękuję!

Choć sama nie jem pieczywa od bardzo dawna, codziennie kupuję chleby i grahamki dla swojej rodziny. Codziennie przychodzę do domu z foliową torebką, która zazwyczaj ląduje w miejscu na czyste plastikowe torebki. Postanowiłam to ograniczyć. Mój mąż uważa, że będzie nam trudno bez zapasu reklamówek, ale ja sądzę, że mamy ich za dużo i za bardzo się do nich przyzwyczailiśmy.

Tak więc dziś idę do naszej piekarni z workiem na chleb. 

Worek na chleb

Worek na chleb

(więcej…)

07 XII2016

Bea Johnson w Warszawie – „Dom bez odpadów”

by joanna

Bea Johnson jest orędowniczką stylu życia zero waste, czyli bez śmiecenia (bez odpadów, bez śmieci itp.). To niezwykle inspirująca idea, która jak się okazuje, może być sposobem na oszczędzanie, a Bea przekonuje w swojej książce i na swoich wykładach, że bezśmieciowe życie jest receptą na szczęście.

Bea Johnson w Warszawie

Bea Johnson w Warszawie

4 grudnia 2016 roku w warszawskim Novotelu Centrum mieliśmy okazję spotkać się z autorką książki „Zero waste home” oraz bloga. Wydarzenie, którego gwiazdą była Bea, zaczęło się w południe od spotkania nieformalnej grupy Zero Waste Polska. Choć mogłam uczestniczyć tylko w pierwszej połowie tego spotkania, miałam przyjemność poznać kilka osób znanych mi tylko z sieci (Kasia, Kornelia), zamienić kilka słów z Marcinem Jackowskim z Zielonego Mazowsza, a także z radością przywitać się ze znajomymi z Kooperatywy Spożywczej Dobrze. Okazało się nawet, że nasza członkini Małgosia postanowiła przetłumaczyć książkę Bei Johnson na polski, w czym jej bardzo kibicuję.

Spotkanie w gronie Zero Waste Polska

Spotkanie w gronie Zero Waste Polska

(więcej…)

30 XI2016

Jak zrobić naturalny tusz do pieczątek?

by joanna

Jak zrobić naturalny tusz do pieczątek, jeśli chcemy, aby był w 100% bezpieczny, biodegradowalny i jadalny? Oczywiście w kuchni. Wiadomo, to tylko zabawa i takich tuszów nie użyjecie raczej do firmowych pieczęci, natomiast śmiało możecie przygotować je z dziećmi, które przy okazji poznają np. smak soku z buraka.

Jak zrobić naturalny tusz do pieczątek?

Jak zrobić naturalny tusz do pieczątek?

Naturalne tusze do pieczątek przyszły mi do głowy dziś rano, kiedy odprowadzałam syna do szkoły i na klatce schodowej, na półce typu „sąsiedzie, chcesz, to bierz” zobaczyłam trzy bardzo niedzisiejsze pieczątki. Pieczątki zabrałam, syna odprowadziłam i zaczęłam się zastanawiać – jak je wykorzystać, żeby było ciekawie? (więcej…)

05 VIII2015

Kubeczek menstruacyjny MeLuna – recenzja

by joanna

Kiedy kilka lat temu pierwszy raz usłyszałam o tym wynalazku (w kontekście Islandek), nie sądziłam, że kubeczki menstruacyjne będą dostępne, a może nawet popularne w Polsce. Cieszę się, że nie jest to już żaden kosmiczny gadżet, ale kolejna możliwość dla kobiet, które nie chcą lub nie mogą być spowalniane przez kilka dni w miesiącu.

kubeczek_menstruacyjny_10

Jak zapowiadałam, podejmuję temat ekologicznej miesiączki z kubeczkiem menstruacyjnym – postanowiłam na żywo się przekonać, czy rzeczywiście ten mały pojemnik może zrewolucjonizować zwyczaje higieniczne podczas okresu. (więcej…)