Orzechy piorące cz. 1

Temat ekologicznego prowadzenia domu wałkują wszystkie ekoportale, i dobrze. Ja postaram się opowiedzieć Wam o praktycznej stronie sprzątania bez użycia środków chemicznych.

Właściwie pozbyliśmy się detergentów z domu, a te, co zostały, są ze znaczkiem EKO i nie szkodzą naturze.

Przeczytaj:

Zacznę od prania. Od ponad dwóch lat nie zatruwamy środowiska za pomocą proszków do prania. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, w czym naprawdę pierzecie ubrania? Fosforany, fosforaty, polikarboksylaty, wybielacze, odplamiacze, substancje zapachowe, cuda na kiju – kiedy widzę gdzieś reklamę nowoczesnego proszku do prania, robi mi się niedobrze. Producenci ładują tam tony środków chemicznych, które mają zapewnić tkaninom blask, czystość, świeży zapach i coś tam coś tam. Ratunku!

Po pierwsze, te wszystkie składniki nie są obojętne dla naszego zdrowia (dlaczego dzieci mają swoje proszki do prania? Bo te dla starych to tablica Mendelejewa). Po drugie, nie są obojętne dla naszej planety, zawierają substancje toksyczne, które zatruwają wodę. Jeśli kogoś to nie obchodzi, powinien zastanowić się nad pierwszym argumentem – nasza skóra w kontakcie z cudownie wypachnioną tkaniną cierpi! I nie tylko nasza – dwie koszatniczki znajomej miały ogromne problemy skórne, ponieważ ich posłania były prane w zwykłym proszku. Kiedy ich właścicielka zmieniła proszek na orzechy piorące, problemy wreszcie znikły. Prawdopodobnie spora część ludzi odetchnęłaby z ulgą, że może przestać się drapać, gdyby poszli w ślady naszej znajomej.

orzechy_piorace

Orzechy piorące zawitały w naszym domu jako ekologiczny i tańszy zamiennik proszku do prania. W porównaniu do detergentów orzechy są bardzo tanie, a my zawsze kupujemy je w ilościach hurtowych i dzielimy się ze znajomymi. Teoretycznie 1 kg orzechów starcza nawet na rok, u nas różnie z tym bywa, ale odkąd mamy pieluchy wielorazowe, których nie można prać w orzechach, myślę, że 1 kg starczy nam na dłużej. Do jednego prania zużywa się 5-8 łupinek orzecha, które starczają na 3 prania (ale tylko jedno gotowanie).

Orzechy piorące pochodzą z drzew Sapindus Trifollatus, rosnących w Himalajach – uprawiane są bez pestycydów i nawozów sztucznych. Łupinki orzechów zawierają naturalny środek myjący w postaci saponin, które działają jak mydło. Nie uczulają, są biodegradowalne, nie niszczą ubrań, nie niszczą pralki… Są jednak pewne minusy używania O.P. To bardzo delikatny środek piorący, więc trudniejsze plamy trzeba namoczyć i zaprać np. mydłem przed praniem. Mimo to jako matka dwójki dzieci, które ubrudziły swoje ubrania chyba już wszystkim, co istnieje, nie zamieniłabym orzechów na cokolwiek innego. Dla przyzwoitości przytaczam badania i wyniki testu, jakie te orzechy są nieskuteczne, ale sama się z tym nie zgadzam. Tu znajdziecie mój test orzechów piorących.

Łupiny orzechów wkłada się do bawełnianego woreczka i wsadza razem z praniem do bębna pralki. Do białego prania należy dodać łyżkę sody oczyszczonej, która ma właściwości wybielające. Do każdego prania warto dodać kilka kropel ulubionego olejku eterycznego, ponieważ orzechy nie mają zapachu. Dodam jeszcze, że orzechy są przydatne nie tylko w pralce, można z nich samodzielnie przygotować szampon, płyn do mycia szyb, naczyń, a nawet naturalny środek przeciw szkodnikom w ogrodzie. Ugotowałam taki wywar z orzechów i używałam do mycia np. luster, ale teraz wolę mikrofibrę i wodę.

Polecam, służę radą i pomocą.

Może przeczytasz także:

Kula piorąca Ecozone na 1000 prań

Kula piorąca Ecozone w nowej odsłonie pojawiła się już rok temu, minęły też 4 lata,

Musujące kostki do toalety: przepis

Musujące kostki do toalety, zwane też bombami, to szybki, efektowny i ekologiczny sposób na natychmiastowe
Ścierki gąbczaste If You Care

Biodegradowalne ścierki gąbczaste If You Care

Ścierki gąbczaste to jedno z tych akcesoriów, do których się przywiązałam i choć mogę z

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge